Reklama

Walczy o grę w Ekstraklasie

Mieszkaniec Głoskowa jest bardzo blisko pierwszego zespołu Legii Warszawa. Razem z seniorską ekipą Wojskowych udał się na zgrupowanie do Hiszpanii.
Walczy o grę w Ekstraklasie
Jan Bienduga to wielki talent warszawskiego klubu

Źródło: Akademia Piłkarska Legii Warszawa

Jan Bienduga swoją przygodę z piłką nożną rozpoczynał w Victorii Głosków, skąd w wieku 8 lat przeszedł do znanej ze szkolenia młodzieży akademii SEMP Warszawa. Po latach treningów na warszawskim Ursynowie sięgnęła po niego Legia Warszawa.

Rywalizacja z najlepszymi

W obecnym sezonie mierzący blisko 190 centymetrów wzrostu bramkarz stał między słupkami swojej drużyny w Lidze Młodzieżowej, rywalizując z taką marką jak włoska Fiorentina, a także greckim PAOK Saloniki. Na co dzień występuje w drugim zespole Legii – jego bilans jesienią to 10 meczów (9 w Betclic III Lidze i 1 w STS Pucharze Polski). W rozgrywkach ligowych stracił tylko 4 gole i aż 7 razy (z rzędu!) zachował czyste konto. Rezerwy Legii są aktualnie liderem tabeli, mając na swoim koncie 47 punktów.

Dobra postawa zaledwie 17-letniego golkipera nie umknęła uwadze nowego szkoleniowca Legii – Marka Papszuna. Były trener Rakowa Częstochowa postanowił zabrać Biendugę na zgrupowanie w hiszpańskim Mijas. Poleciał on do Hiszpanii razem z trzema innymi bramkarzami: Kacprem Tobiaszem, Gabrielem Kobylakiem oraz Wojciechem Banasikiem. W międzyczasie do klubu dołączył również Otto Hindrich z Rumunii. Ten 23-latek ma na swoim koncie dwa mistrzostwa swojego kraju oraz krajowy puchar.

W trakcie zimowego okresu przygotowawczego Legia rozegrała łącznie sześć meczów sparingowych: z Pogonią Grodzisk Mazowiecki (Betclic 1. Liga), Puskas Akademia (Węgry), Sigmą Ołomuniec (Czechy), Polissią Żytomierz (Ukraina) i dwumecz z czeską Spartą Praga. Mieszkaniec Głoskowa nie dostał jednak w nich szansy bronienia. Wystąpił już za to w sobotnim meczu kontrolnym rezerw stołecznej ekipy z „dwójką” Cracovii (2:1).

Cała społeczność trzyma kciuki

– Jan Bienduga momentami wyglądał naprawdę obiecująco – choć to wciąż zawodnik wymagający dalszej pracy – i wydaje się, że minimalnie wygrał rywalizację z Wojciechem Banasikiem, który również pokazywał się z dobrej strony. Jeśli chodzi o bramkarzy, wszyscy mieli swoje dobre momenty i tych pozytywnych było zdecydowanie więcej niż słabszych – napisał w cyklu „Zgrupowanie bez tajemnic” na portalu Legia.Net Marcin Szymczyk.

W środowisku Legii mówi się, że młody bramkarz posiada ogromny talent, jednak konkurencja w bramce Warszawian jest bardzo duża. Na tę chwilę wydaje się, że młodzieżowiec jeszcze trochę poczeka na swoją szansę, ale na pewno niedługo więcej o nim usłyszymy.

Bramkarz Legii może liczyć na silne wsparcie innych mieszkańców Głoskowa.

– Cała społeczność Victorii trzyma kciuki za dalszy rozwój Twojej kariery. Sięgaj po marzenia – jesteśmy z Tobą! – pisze Victoria Głosków.

Mimo czasu, który upłynął od momentu opuszczenia przez niego Victorii, zawodnik nie zapomniał o swoim byłym klubie.

– Janek często wpada na obiekt w Głoskowie, spotkać się z kolegami czy obejrzeć mecz naszych seniorów – dodaje drużyna z Głoskowa.

Kibice z powiatu piaseczyńskiego na pewno z zaciekawieniem będą śledzić dalsze poczynania piłkarza, który z każdym dniem zbliża się do występów na najwyższym szczeblu ligowym w naszym kraju.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze