Śledztwo po katastrofie na Bemowie. Prokuratura ustala tożsamość ofiar

Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie tragicznego wypadku, do którego doszło w czwartek (25 czerwca) na terenie Automobilklubu przy ul. Powstańców Śląskich 127 w Warszawie. W katastrofie samolotu zginęły dwie osoby, a jedna została ranna.
Śledztwo po katastrofie na Bemowie. Prokuratura ustala tożsamość ofiar

Źródło: remiza.pl

Sprawa prowadzona jest w kierunku naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu powietrznym, w wyniku czego doszło do wypadku ze skutkiem śmiertelnym. 

Jak przekazał prok. Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, dotychczas przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia oraz ujawnionych zwłok. Przesłuchano także bezpośrednich świadków tragedii. Śledczy prowadzą działania zmierzające do ustalenia tożsamości ofiar, ponieważ ciała były zwęglone. Na tym etapie udało się ustalić jedynie płeć zmarłych. Planowane jest również przeprowadzenie sekcji zwłok.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że w zdarzeniu brał udział samolot Cirrus SR22, który wystartował z lotniska Wrocław-Strachowice. Według relacji świadków, podczas przelotu nad wieżą silnik maszyny pracował normalnie, a pilot nie zgłaszał awarii ani problemów technicznych.

Świadkowie mieli zauważyć, że samolot kołował nad lotniskiem, co mogło wskazywać na podejście do lądowania. W trakcie tego manewru maszyna miała skręcić nad płytą lotniska i zahaczyć o podłoże w rejonie wiaty. Chwilę później doszło do dużej eksplozji.

W momencie katastrofy na terenie Automobilklubu przebywali uczestnicy jednodniowego szkolenia z kierowania pojazdami uprzywilejowanymi. Według informacji pozyskanych przez śledczych jedną z ofiar jest pilot samolotu. Drugą ofiarą ma być uczestnik kursu - młody mężczyzna, prawdopodobnie żołnierz jednej z warszawskich jednostek. Ranny został także uczestnik szkolenia. Mężczyzna doznał złamania obu nóg i został przewieziony do szpitala.

Osoby znajdujące się na miejscu próbowały gasić pożar przy użyciu gaśnic. Na miejsce wezwano służby medyczne, straż pożarną i policję. Przyjechali również pracownicy Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, która bada okoliczności zdarzenia od strony lotniczej.

Na obecnym etapie śledztwa prokuratura nie przesądza, co było bezpośrednią przyczyną katastrofy. Kluczowe będą m.in. wyniki oględzin, sekcji zwłok, analiza zabezpieczonych śladów oraz ustalenia Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Reklama
Obserwuj Przegląd Piaseczyński na Facebooku
Reklama