Reklama

Dziki coraz bliżej domów

Radny Łukasz Grochala apeluje do wójt gminy Lesznowola o pilną reakcję w sprawie rosnącej liczby dzików pojawiających się w południowych miejscowościach gminy. Mieszkańcy mówią o zniszczeniach i obawach o bezpieczeństwo.
Dziki coraz bliżej domów

Do radnego Łukasza Grochali napływają sygnały od mieszkańców Łaz, Magdalenki, Marysina i Stefanowa. Problem zgłaszają również sołtysi – m.in. Łukasz Szulik z Łaz II oraz Bogumił Rzążewski z Łaz. O obecności dzików w Nowej Woli i Mysiadle poinformował także radny Marcin Kania. Według relacji mieszkańców dziki coraz częściej pojawiają się w pobliżu domów, na prywatnych posesjach i terenach publicznych.

Mieszkańcy informują o zniszczonych trawnikach, ogrodach warzywnych i rabatach kwiatowych. Zwierzęta ryją także w parkach, na skwerach i w pobliżu placów zabaw. Choć szkody materialne są dotkliwe, jeszcze większy jest niepokój – szczególnie wśród rodziców małych dzieci i osób starszych.

Apel o koordynację działań

W interpelacji skierowanej do wójt Marty Natalii Maciejak radny Łukasz Grochala przypomina, że dziki jako zwierzyna wolno żyjąca stanowią własność Skarbu Państwa, a za szkody łowieckie odpowiadają zarządcy obwodów łowieckich. Jednocześnie zwraca uwagę, że na gminie spoczywa obowiązek dbania o porządek publiczny i bezpieczeństwo mieszkańców.

Choć samorząd nie ma uprawnień do prowadzenia odstrzału, radny apeluje o aktywną rolę gminy w koordynowaniu działań oraz współpracę z kołami łowieckimi i starostwem powiatowym. Jego zdaniem sytuacja wymaga pilnej reakcji i wypracowania skutecznych rozwiązań.

Jak zachować się przy spotkaniu z dzikiem?

Specjaliści przypominają, że w przypadku spotkania z dzikiem należy przede wszystkim zachować spokój. Nie wolno podchodzić do zwierzęcia, próbować go płoszyć ani dokarmiać. Szczególnie niebezpieczna może być locha z młodymi – nawet jeśli warchlaki wydają się „same”, matka zazwyczaj jest w pobliżu.

Nie należy wykonywać gwałtownych ruchów ani uciekać w panice. Najlepiej spokojnie wycofać się, zwiększając dystans i unikając kontaktu wzrokowego. Warto też pamiętać, by nie zostawiać na posesjach łatwo dostępnych resztek jedzenia czy odpadów organicznych, które mogą przyciągać zwierzęta.

Czytaj także:
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Munk 26.02.2026 14:43
Trzeba zadzwonić po Friza z Majusią, żeby łopatami nas bronili!

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK
weniwidiwici 26.02.2026 11:40
Mieszkam w miejscu gdzie z dzikami witam się regularnie pod bramą od lat. Nigdy nie zaatakowały nikogo. Wystarczy nie puszczać psa luzem po lesie- co i tak jest zabronione- i problemu nie ma.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama