Z opublikowanych dokumentów wynika, że w rejonie trasy S7 dochodzi do przekroczeń dopuszczalnych norm hałasu. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zaproponowała dobudowę około 280 metrów ekranów akustycznych na krótkim odcinku.
Zdaniem radnego Konrada Tkaczyka jest to rozwiązanie niewystarczające w stosunku do skali problemu. Jak podkreśla, hałas odczuwalny jest na znacznie większym obszarze niż ten objęty proponowaną ochroną.
„To działanie punktowe”
Radny zwraca uwagę, że pomiary wykazały natężenie ruchu – szczególnie pojazdów ciężkich – wyższe niż prognozowano na rok 2031. W jego ocenie oznacza to, że problem będzie się nasilał w kolejnych latach.
W stanowisku skierowanym do mieszkańców zaznacza, że proponowane rozwiązanie ma charakter punktowy i nie stanowi systemowego podejścia do wyciszenia wielokilometrowego odcinka trasy przebiegającej w sąsiedztwie Zgorzały i Nowej Woli.
Interpelacja i wniosek o spotkanie
W związku z tą sytuacją radny złożył interpelację do wójt gminy Lesznowola. Pyta w niej, jakie kroki prawne i administracyjne gmina zamierza podjąć w celu zakwestionowania zaproponowanych przez GDDKiA rozwiązań. Dopytuje również, czy samorząd wystąpi z oficjalnym stanowiskiem do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska oraz do inwestora, domagając się rozszerzenia zakresu ochrony akustycznej, a także jakie wsparcie organizacyjne może zaoferować mieszkańcom. Równolegle do GDDKiA trafił wniosek o zorganizowanie spotkania informacyjnego z mieszkańcami.






















Napisz komentarz
Komentarze