Złodzieje czują się pewnie

0
182

Grasujący w okolicach złodzieje znacząco zmniejszają poczucie bezpieczeństwa mieszkańców. Ich zdaniem policja oraz władze gminy powinny podjąć działania prewencyjne.

W czwartkowy wieczór 23 stycznia w konstancińskim Ratuszu przez ponad dwie godziny dyskutowano na temat bezpieczeństwa. Spotkanie zdominował temat włamań i kradzieży, które w ostatnim czasie miały miejsce na terenie gminy Konstancin-Jeziorna, ale też u sąsiadów – w Piasecznie, Prażmowie czy Lesznowoli. Na spotkanie z reprezentantami policji, straży miejskiej i władz gminy przybyło ponad 50 mieszkańców. Jak się okazało, wielu z nich to właśnie ofiary niedawnych włamań. Nie przekonały ich więc „pozytywne” statystyki za 2019 rok w porównaniu z rokiem 2018.

Szajka włamywaczy

W odczuciu mieszkańców pod koniec ubiegłego roku i już na początku bieżącego zjawisko się nasiliło. Znaczący wpływ na takie przekonanie ma istnienie portali społecznościowych, gdzie mieszkańcy wymieniają się informacjami o kolejnych tego typu zdarzeniach. Do informacji niekiedy dołączane są zdjęcia i filmy z prywatnych kamer monitoringu, co pozwala użytkownikom na czynienie pewnych porównań.

Zuchwałość włamywaczy budzi
nie tylko irytację mieszkańców,
ale również ich niepokój.

– Naszym zdaniem to zorganizowana szajka, która działa w okolicy. Zawsze w kominiarkach, w ochraniaczach na buty i rękawiczkach – mówiła jedna z poszkodowanych. – To są konkretne osoby i choć zamaskowane, to już jacyś spece zauważyli, że sposób ubierania i poruszania pozwala zidentyfikować włamujących się w różnych miejscach jako te same osoby.

Rzecznik piaseczyńskiej komendy nadkom. Jarosław Sawicki przyznał, że rzeczywiście policja jakiś czas temu zidentyfikowała konkretną grupę przestępców zajmujących się włamaniami w tzw. wianuszku okołowarszawskim, w tym w gminach naszego powiatu. Osoby te nie zostały jeszcze ujęte.

– Nie chcę zdradzać więcej szczegółów, bo trwają czynności operacyjne – powiedział. Przyznał jednak, że to profesjonaliści. Zuchwałość włamywaczy budzi nie tylko irytację mieszkańców, ale również ich niepokój.

– Ci ludzie się zupełnie nie boją. Na nagraniach widać, że wychodzą spokojnie, nawet zauważeni nie zaczynają uciekać. Zdarzało się, że wchodzili do domów, w których obecni byli ich mieszkańcy. Na razie nie doszło do tragedii. Pytanie brzmi jednak, co by było, gdyby ktoś stanął im na drodze? – zastanawiała się jedna z mieszkanek Konstancina-Jeziorny. Mieszkańcy zauważyli, że zdarzało się nawet, i z włamywali się do kilku domów w okolicy w ciągu jednego dnia.

Ostrożności nigdy za wiele

Zastępca komendanta komisariatu policji w Konstancinie-Jeziornie przyznał, że sama policja problemu nie rozwiąże i poprosił mieszkańców o współpracę oraz zadbanie o bezpieczeństwo własne i swojego mienia. Zaapelował przede wszystkim o jak najszybsze informowanie policji o zdarzeniu i nie ruszaniu niczego, by umożliwić technikom zebranie maksymalnej liczby materiałów dowodowych.

– Zdarzyło się bowiem nawet, że jedna z poszkodowanych zadzwoniła do nas dwie godziny po odkryciu, że doszło do włamania, bo jak poinformowała, musiała najpierw posprzątać – relacjonował nadkom. Marek Kruszewski. Ważne jest również, by uruchamiać istniejące w domach systemy alarmowe i zachować elementarne zasady bezpieczeństwa, czyli np. nie informować w mediach społecznościowych o tym, że wyjeżdżamy na wakacje. Zwracanie uwagi na podejrzane osoby czy samochody kręcące się w okolicy jest ważne, policja apeluje jednak o zachowanie ostrożności oraz zdrowego rozsądku, bo nie każdy stojący na ulicy „obcy” samochód to pojazd przestępców.

Mieszkańcy oczekują z kolei od władz gminy zamontowania dodatkowych kamer monitoringu oraz oświetlenia, które znacząco poprawiłoby poczucie bezpieczeństwa. Liczni reprezentanci okolic ulicy Saneczkowej zauważyli, że doszło tam już do kilku włamań, a przestępcy mogą bez problemu się ukryć w krzewach i przeczekać nawet przyjazd policji.

– Mieszkam tam już od kilkunastu lat, próśb o zamontowanie latarni było wiele, ale jak widać ciągle nieskuteczne – zauważył jeden z mieszkańców.