Śmierć w lesie

We wtorek nad ranem, w lesie między Wólką Pęcherską a Bogatkami, doszło do tragicznego wypadku, w którym zginął kierowca osobowego auta. Przyczyny wypadku są ustalane.

Do wypadku doszło ok. godz. 3.50. Samochód, zanim zawisł na drzewie, ściął dwa inne. Na miejscu pracowały trzy zastępy straży pożarnej i karetka. Niestety po wydobyciu kierowcy z samochodu, lekarz stwierdził zgon.

Przyczyny wypadku są jeszcze ustalane, konieczna jest też sekcja zwłok.  Nie wiadomo czy kierowca zasłabł, czy wybiegło mu na drogę jakieś zwierzę, czy stało się coś innego, jednak duża prędkość auta nie pozostawia wątpliwości.

Droga wojewódzka, biegnąca przez las między Wólką Pęcherską a Bogatkami, to długa, prosta, równa jezdnia – kusi, aby przyspieszyć, zwłaszcza wtedy, kiedy jest na niej pusto. Jadąc przez las, pamiętajmy jednak, że mieszkają tam zwierzęta i w każdej chwili, szczególnie w nocy, może na drogę wybiec dzik, sarna, zając czy lis. Wydaje się więc, że nawet dozwolone 90 km/h to duże ryzyko.