Nielegalna ubojnia

129

Nielegalne mięso z ubojni pod Tarczynem trafiało do barów w Wólce Kosowskiej i w Warszawie. Zatrzymano 6 Wietnamczyków, w tym trzech nielegalnie przebywających w Polsce.

Informacje na temat nielegalnej ubojni przekazała piaseczyńskim policjantom z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą i korupcją redakcja programu TVN Uwaga. Dziennikarze śledzili jakiś czas Wietnamczyków, którzy w gospodarstwie w Woli Przypkowskiej prowadzili podejrzaną działalność. Za gospodarstwem znaleźli wnętrzności zwierząt, a samochód, który wyjeżdżał z gospodarstwa, dowoził do barów w Wólce Kosowskiej czarne worki. Nad śmierdzącymi, wyrzuconymi wnętrznościami, krążyły rybitwy.

– Wykonane przez policjantów działania operacyjne uprawdopodobniły tę informację. Dlatego przy wsparciu funkcjonariuszy z Oddziałów Prewencji Komendy Stołecznej Policji, piaseczyńscy mundurowi przeprowadzili kontrolę wskazanego gospodarstwa, znajdującego się w miejscowości Wola Przypkowska w gminie Tarczyn. W jej trakcie funkcjonariusze ujawnili nielegalny proceder uboju drobiu, odbywający się w warunkach nie spełniających norm, w tym sanitarnych, przewidzianych przy tego typu działalności gospodarczej. Z zebranych materiałów wynika, że pochodzące stąd mięso bez zezwolenia i badania trafiało na rynek – informuje rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie, Jarosław Sawicki.

Na miejscu policjanci zatrzymali pięciu mężczyzn w wieku od 17 do 48 lat oraz 14-letniego chłopca. Wszyscy są obywatelami Wietnamu. Na miejsce wezwano powiatowego lekarza weterynarii, który zabezpieczył żywy inwentarz oraz zajął się utylizacją odpadów i produktów pochodzenia zwierzęcego zalegających na terenie tego gospodarstwa.

Policja przedstawiła trzem mężczyznom zarzuty karne, m.in. za prowadzenie  działalności gospodarczej bez wymaganego zezwolenia, polegające na uboju drobiu i wprowadzaniu go na rynek, prowadzenie uboju poza rzeźnią, a także za znęcanie się nad zwierzętami. Jeden z zatrzymanych usłyszał również zarzuty za umożliwienie pobytu na terenie RP innej osobie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

– To, co znaleźliśmy za stodołą, jest zagrożeniem zdrowia i życia dla ludzi, ale także dla zwierząt, ponieważ nie wiemy, w jakim stanie były zwierzęta, które zostały tu ubite bądź padły – mówiła w programie TVN Uwaga Małgorzata Bruczyńska, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Piasecznie.

Nielegalna ubojnia drobiu działała prawdopodobnie ponad rok.

Sprawę nadzoruje prokuratura rejonowa w Grójcu, mężczyźni są w areszcie.

Nielegalnie przebywający na terenie Polski 14-letni chłopiec, 17-latek oraz 39-letni mężczyzna zostali przez policjantów z Tarczyna przekazani funkcjonariuszom Straży Granicznej.

– Powiatowy Lekarz Weterynarii zabezpieczył żywe zwierzęta z tego gospodarstwa, czyli ponad 220 kur i świnie – mówił w programie Jarosław Sawicki. – Dla nas najważniejsze jest, gdzie to mięso mogło trafiać, dotrzemy do wszystkich tych miejsc – informuje Jarosław Sawicki.

Podczas kręcenia programu sanepid zamknął dwa bary w Wólce Kosowskiej, w jednym z nim było mięso nieznanego pochodzenia. Wiadomo, że mięso trafiało do barów w Warszawie, jednak proceder jest trudny do wykrycia, ponieważ mięso jest szybko wydawane i zjadane przez klientów.

Posesja w Woli Przypkowskiej została przez służby weterynaryjne wysprzątana. Konieczne było użycie koparek, a resztki zostały wywiezione samochodami ciężarowymi.