Mleczarnia jeszcze postraszy

153

Obskurna ruina na rogu ulic Dworcowej i Jana Pawła II długo jeszcze nie zmieni swojego wyglądu. Spośród piaseczyńskich zabytków renowacja tego budynku odsunięta jest najbardziej w przyszłość.

W Wieloletniej Prognozie Finansowej Burmistrz Piaseczna wskazał między innymi zabytkowe obiekty, które należy zabezpieczyć czy zmodernizować w ciągu najbliższych 5 lat. Na tej liście znalazła się również Stara Mleczarnia. Jednak widnieje dopiero w planach na rok 2025. Co więcej, mowa o zaledwie 300 tys. złotych. Takie pieniądze pozwolą co najwyżej na wykonanie wstępnego projektu zagospodarowania nieruchomości. A jak wiadomo, od projektu do realizacji droga wciąż jest długa. Czy rzeczywiście niszczejący od wielu lat budynek będzie straszył w sąsiedztwie nowoczesnego Centrum Edukacyjno-Multimedialnego i przebudowanego skrzyżowania jeszcze przez 10 lat? A jeśli tak, to skąd taka decyzja władz gminy? Wszak przez lata samorząd starał się pozyskać od prywatnego właściciela tę nieruchomość właśnie po to, by uporządkować ten fragment miasta. Udało się dopiero dzięki procedurze wywłaszczeniowej.

Jak zapewnia burmistrz Daniel Putkiewicz, zapisu w WPF nie należy traktować do końca sztywno.

– Obecnie przygotowywana jest ekspertyza techniczna budynku – mówi. – Dopiero mając ten dokument będziemy się zastanawiać nad dalszymi losami obiektu – zapowiada. W przestrzeni publicznej co chwilę pojawiają się nowe pomysły na wykorzystanie pozyskanego wiosną bieżącego roku budynku. Mowa była między innymi o Warsztatach Terapii Zajęciowej, galerii sztuki, a ostatnio nawet o sali widowiskowej. Ten ostatni pomysł jest raczej nierealny ze względu na potrzeby związane z tego typu obiektem – trudno byłoby go zlokalizować na terenie, którym dysponuje Gmina, a dodatkowo wykorzystać do tego celu wpisany do Gminnej Ewidencji Zabytków budynek. Ochrona zabytkowa dawnego Domu Ludowego raczej uniemożliwi również wykorzystanie obiektu dla potrzeb osób niepełnosprawnych. Mało prawdopodobne bowiem, by konserwator zgodził się na zastosowanie rozwiązań przystosowujących Starą Mleczarnię do potrzeb osób o ograniczonej sprawności. Dodatkowo obecnie teren, na którym stoi budynek przeznaczony jest w miejskim planie zagospodarowana przestrzennego dla usług oświaty. To oczywiście radni mogą zmienić. Procedura zmiany planu wymaga jednak czasu. Burmistrz Putkiewicz przyznaje, że pierwszym krokiem do podjęcia jakichkolwiek prac projektowych musi być jednak uzgodnienie przeznaczenia budynku. Niewykluczone, że decyzja będzie się rodzić w bólach, patrząc na liczbę padających z różnych stron pomysłów. Sami mieszkańcy w komentarzach najczęściej wspominają o jakiejś kawiarni, ewentualnie połączonej z galerią sztuki. Obiekt na pewno musi być przeznaczony na cele społeczne.

– Jeśli będziemy mieć pomysł, budżet można traktować elastycznie, znaleźć pieniądze na szybszą realizację zadania – zaznacza Putkiewicz. Mowa oczywiście o opracowaniu koncepcji. W dalszej kolejności powstanie projekt, który będzie wymagał uzgodnień z konserwatorem. Na końcu samorząd czeka znalezienie pieniędzy na modernizację budynku, a następnie wykonawcy gotowego zrealizować projekt.

W najbliższym czasie zmieni się tylko otoczenie budynku. Dokumentacja potrzebna między innymi do wyburzenia sąsiadujących ze Starą Mleczarnią ruin sklepu i zaplecza zakładu jest już gotowa. Uporządkowanie terenu planowane jest jeszcze w tym roku. Ale straszący na rogu ulicy Dworcowej zabytek będzie jeszcze przez dłuższy czas „zdobił” miasto w niezmienionej postaci.