Lepiej późno niż wcale

Gminie udało się w końcu rozstrzygnąć przetargi na pielęgnację miejskiej zieleni oraz placów zabaw.

 

W tym sezonie brak chętnych do realizacji obu tych zadań stał się bardzo istotnym problemem dla urzędników. Place zabaw powinny być poddane przeglądowi i niezbędnym pracom konserwacyjnym wczesną wiosną. Przez cały sezon powinny też być sprzątane i konserwowane na bieżąco. Podobnie jak „siłownie pod chmurką”. Tymczasem przetarg na to zadanie został ogłoszony dopiero na początku maja i spotkał się z zerowym odzewem. Podobny problem dotyczył opieki nad miejską zielenią – począwszy od koszenia i nowych nasadzeń, przez podlewanie, po jesienne grabienie liści. Terenów zielonych w Piasecznie i innych miejscowościach gminy ostatnio przybyło, więc jest się czym opiekować. Jeśli dodamy do tego upalną wiosnę i lato, zabezpieczenie trawników i klombów stało się dużym wyzwaniem dla Wydziału Utrzymania Terenów Publicznych. Zlecano prace interwencyjne, wszyscy pracownicy wydziału zajmowali się bieżącą pielęgnacją terenów zielonych i ogródków jordanowskich, ale wciąż brakowało rąk do pracy. W ostatnich dniach udało się jednak w końcu pozytywnie rozstrzygnąć obydwa przetargi. Na opiekę nad placami zabaw zostały w tym celu dołożone dodatkowe środki (budżet zakładał na to zadanie 225 tys. zł, a jedyny oferent chciał 295 tys.). Miejską zielenią, za kwotę blisko miliona złotych, zajmie się zaś Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych Piaseczno. Warto zauważyć, że budżet na te zadania przewidywał, iż wykonawcy będą je realizować od kwietnia do końca roku. Tymczasem będą one realizowane dopiero od sierpnia.