Kot utknął pod maską po zderzeniu z autem

0
375

Kierująca Toyotą nie miała szans i uderzyła w przebiegającego przez jezdnię czarnego kocura. 

Do niecodziennego zdarzenia drogowego wysłano piaseczyńskich policjantów z wydziału ruchu drogowego. Z informacji przekazanych im przez oficera dyżurnego wynikało, że na drodze krajowej numer 79 kobieta kierująca Toyotą zderzyła się z przebiegającym przez jezdnię kotem.

Funkcjonariusze, którzy dotarli na miejscem, stwierdzili połamaną atrapę chłodnicy. Kierująca oświadczyła, że kot na jezdnię wbiegł nagle, tuż przed maskę pojazdu i nie zdołała w porę wyhamować.

Podczas dalszych czynności mundurowi usłyszeli dochodzące popiskiwania.

Jak się okazało w wyniku zderzenia kot poprzez rozbitą atrapę wpadł pod maskę silnika i zaklinował się. Policjant drogówki przez kilkanaście minut próbował go uwolnić.

Wystraszony i poobijany kocur został przekazany w ręce fundacji zajmującej się rannymi zwierzakami.

Czytaj również: Krztuszące się dziecko i zasłabnięcie mężczyzny. Pomógł jeden dzielnicowy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Podaj swoje imię