Jaka przyszłość czeka niszczejący pałac?

0
926

Stowarzyszenie, które prowadzi katolickie liceum w parkowym pałacu, złożyło wniosek o zasiedzenie. Prawdopodobnie potyczki o zabytkowy pałac będą nadal trwały, a jego stan szybko nie ulegnie poprawie.

Stojący w parku miejskim w Piasecznie budynek zwany pałacem od 2015 roku jest własnością powiatu. Jednak od lat dziewięćdziesiątych działa w nim Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. Cecylii Plater-Zyberkówny prowadzone przez Stowarzyszenie Wychowanek Szkoły Gospodarstwa Wiejskiego w Chyliczkach „Chyliczanka”, od którego od kilku lat starostwo bezskutecznie stara się przejąć swoją własność. Warto podkreślić, że liceum liczy zwykle zaledwie kilku uczniów. Próby uzyskania porozumienia z „chyliczankami” nie przyniosły efektu i sprawa trafiła ostatecznie do sądu. Nie pomógł również mediator – powiedział nam na początku stycznia wicestarosta Zdzisław Lis – powiat podjął decyzję o rozpoczęciu procedury eksmisyjnej.

Spraw w sądzie jest już kilka

Procedury się toczą, czas płynie, budynek niszczeje, nad czym ubolewają mieszkańcy. Podczas prowadzonych niedawno konsultacji w sprawie zagospodarowania dalszej części parku mieszkańcy zwracali uwagę m.in. na konieczność zajęcia się zabytkowym budynkiem. Z kolei ostatnio pojawiła się plotka, że „Chyliczanki” ubiegają się o zasiedzenie pałacu. Rzeczywiście – wniosek taki został złożony przez stowarzyszenie. Jednak nie jest to informacja nowa, bo stało się to blisko 3 lata temu.

– Były dostarczane różne dokumenty i decyzje w związku z tym postępowaniem, ale zasadniczo sprawa nie została jakoś posunięta do przodu – powiedział nam starosta Zdzisław Lis. Z kolei jesienią 2019 roku PINB wyłączył budynek z użytkowania ze względu na zły stan techniczny. Mimo to stale ktoś w nim mieszka. Szkoła funkcjonuje w jakimś innym miejscu, ale gdzie? Tego nam nie ujawniono. Adres placówki to nadal Chyliczkowska 20E.

Na początku roku pałac został otoczony taśmą i pojawiły się tabliczki informujące o zagrożeniu. Zabezpieczenia te wykonały „chyliczanki” zgodnie z zaleceniami przeglądu technicznego z grudnia 2020 r. Jak poinformowało nas stowarzyszenie, każdego roku zleca ono uprawnionym osobom przegląd budowlany.

– I w miarę swoich możliwości finansowych wykonujemy niezbędne remonty i usuwamy na bieżąco usterki – napisali przedstawiciele stowarzyszenia w przysłanym do nas oświadczeniu. – Przed sądem toczy się też postępowanie o unieważnienie decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego.

„Chyliczanka” chce również uchylenia postanowienia Sądu Rejonowego w Piasecznie, który zdecydował, że do czasu rozstrzygnięcia sporu o zarząd przymusowy nad nieruchomością ma pełnić powiat.

Czytaj także: Eksmisja z pałacu

Kto uratuje niszczejący zabytek?

W całym tym prawnym galimatiasie pojawia się jeszcze gmina. I to na dwóch płaszczyznach. Po pierwsze, chciałaby przejąć pałac od starostwa, by zatroszczyć się o renowację zabytku. Ta wiązać się będzie bowiem z wielomilionowymi wydatkami, na co powiatu nie stać. Po drugie, starostwo twierdzi, że „chyliczanki” zgodę na zajęcie budynku dostały lata temu od gminy Piaseczno, która wówczas sprawowała nadzór nad mieniem Skarbu Państwa.

– A skoro istnieje taka umowa, to wniosek o zasiedzenie jest niezasadny – mówi Zdzisław Lis.

Spór o zabytkowy pałac rozstrzygnie sąd. Jednak nikt nie ma złudzeń, że procedury mogą trwać jeszcze dobrych kilka lat. Jak to wpłynie na stan budynku?

Zwróciliśmy się do stowarzyszenia „Chyliczanka” z pytaniami o to, jakie mają plany, gdyby udało się potwierdzić prawo do zasiedzenia, czy mają środki na remont budynku a może planują jego sprzedaż lub dzierżawę. Mimo wydłużenia czasu na odpowiedź, takich informacji nie otrzymaliśmy. W przysłanym do nas w styczniu oświadczeniu dyrektor szkoły Barbara Olszyńska i przewodniczący stowarzyszenia Michał Staniaszek zapewnili, że wszystkie ich działania zmierzają do tego, by „w pałacyku mogło nadal funkcjonować i rozwijać się katolickie liceum”.

W sobotę, w ramach Nocy Muzeów, na fasadzie zabytku ma zostać wyświetlony pokaz multimedialny odwołujący się do czasów świetności pałacu, kiedy działała w nim szkoła dla dziewcząt powołana przez Cecylię Plater-Zyberk. Osoby, które przejęły budynek pod koniec lat 80. korzystają z niego, ponieważ czują się „spadkobiercami idei Cecylii Plater-Zyberkówny”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Podaj swoje imię