Ile gmina zarobi na KPGO?

2
1021

Najbardziej atrakcyjna działka po KPGO Mysiadło idzie na sprzedaż. Sęk w tym, że nieruchomość ma obciążoną hipotekę i jest już przedmiotem umowy przedwstępnej z jedną ze spółek z Wólki Kosowskiej.

Podczas ostatniej sesji Rada Gminy jednogłośnie i bez żadnej dyskusji podjęła uchwałę w sprawie sprzedaży działki 1/273 z terenu KPGO Mysiadło. Uzasadnienie uchwały jest jednozdaniowe: „Zbycie prawa własności przedmiotowej nieruchomości jest podyktowane potrzebą pozyskania środków finansowych w budżecie na rok 2021 r.”. Kiedy na początku lutego br. napisaliśmy, że po podpisaniu porozumienia ze spadkobiercami gmina z pewnością będzie chciała sprzedać grunty w Mysiadle, wójt Lesznowoli zażądała sprostowania o treści: Nieprawdą jest, że: „Z pewnością gmina będzie chciała sprzedać te ziemie, by zasilić świecącą pustkami kasę gminy”. Gmina nie przewiduje sprzedaży gruntów w Mysiadle, ponieważ zaplanowane dochody na 2021 r. wynoszą 274 990 170,00 zł i zabezpieczają realizację określonych w budżecie zadań”.

Pieniądze na inwestycje czy spłatę zadłużenia?

Nie twierdziliśmy, że chodzi o budżet na 2021 rok. Ani, że się on nie domyka. Wiadomo jednak było, że od co najmniej 2-3 lat inwestycje są ucinane do minimum, ponieważ zadłużenie gminy nie pozwala na zaciąganie kolejnych kredytów czy pożyczek i stanowi około połowę rocznych dochodów gminy. Wiadomo, że sprzedaż gruntów i wpływ pieniędzy do budżetu pozwoli na podjęcie nowych zadań czy powrót do tych, które zostały odłożone na „lepsze czasy”.

Nieruchomość, którą radni zgodzili się sprzedać w drodze przetargu (uchwała nie określa jakiego, ale gmina poinformowała nas, że przewidywany jest przetarg ustny nieograniczony), dotyczy najbardziej atrakcyjnej części z odzyskanych przez gminę 53 ha gruntów w Mysiadle. To liczący ponad 9,6 ha pas ziemi wzdłuż ulicy Puławskiej po zachodniej stronie. Ile warte są te ziemie? Na razie nie wiadomo. Gmina operat zamierza zlecić dopiero przy okazji ogłoszenia przetargu. Grunty w sąsiedztwie sklepu Selgros (mniej atrakcyjna lokalizacja, bo odsunięta od Puławskiej) o powierzchni niecałych 8 ha zostały sprzedane w 2018 roku za blisko 47 mln złotych. Pieniądze z tej transakcji nie wpłynęły do kasy gminy.

– Środki ze sprzedaży zostały wykorzystane do zmniejszenia zaliczki z tytułu umów przedwstępnych i w konsekwencji zmniejszenia hipotek – poinformowała nas w lutym br. Agnieszka Adamus, kierownik Biura Promocji UG.

Czytaj także: Gmina odzyskała grunty po KPGO Mysiadło

Ile pieniędzy dostanie gmina?

Na razie nie wiadomo więc, ile warta jest działka 1/273 w Mysiadle i jaką cenę zaproponuje gmina. Wiadomo natomiast, że nieruchomość ta, wraz z sąsiednią niewielką działką 1/272, była (jest?) przedmiotem przedwstępnej umowy użytkowania z 2014 roku. Zgodnie z kilkukrotnie aneksowaną umową, spółka SENA miałaby użytkować tę nieruchomość przez 30 lat. Z tego tytułu wpłaciła do gminy wielomilionową zaliczkę, częściowo już rozliczoną w wyniku sprzedaży wspomnianych działek obok Selgrosa. Jak wynika z informacji w księgach wieczystych, obciążenie działki 1/273 na rzecz spółki SENA wynosi nadal 18,5 mln zł.

Dodatkowo nieruchomość ta miała być, zgodnie z podjętą w styczniu br. uchwałą, obciążona hipoteką na rzecz spółki SETE w wysokości 14,7 mln zł. Chodziło o rozwiązanie umowy ze spółką na użytkowanie nieruchomości, która zgodnie z porozumieniem ze spadkobiercami miała stać się ich własnością. W chwili obecnej hipoteka działki 1/273 takiego obciążenia nie ujawnia. Poza wspomnianym obciążeniem na kwotę 18,5 mln zł na rzecz spółki SENA, są jeszcze dwie hipoteki na łączną kwotę blisko 6 mln zł zabezpieczające kredyty bankowe.

Kto kupi działki?

Na nasze pytanie o to, jak gmina rozwiązała lub zamierza rozwiązać kwestię umowy przyrzeczonej dotyczącej wieloletniego użytkowania tej nieruchomości przez spółkę SENA oraz jakie to rodzi skutki prawne i finansowe dla gminy, odpowiedzi nie otrzymaliśmy. Czy i w jaki sposób kwestię obciążeń nieruchomości przeznaczonej do sprzedaży wójt lub jej zastępcy przedstawili radnym zanim jednogłośnie poparli uchwałę, również nie wiemy.

Wiemy natomiast, że Nusret Sancak, członek zarządu m.in. spółki SETE, ale powiązany z wieloma innymi spółkami z Wólki Kosowskiej, podczas przesłuchania w charakterze świadka w sprawie karnej przeciwko wójt Lesznowoli nie ukrywał, że jest zainteresowany nabyciem terenów w Mysiadle i realizacją planowanych wcześniej inwestycji.

– Jak będzie ogłoszony przetarg na te grunty, mam zamiar je kupić – powiedział podczas przesłuchania w sądzie okręgowym na początku lutego br.

Czytaj także: Co powstanie na terenie dawnego KPGO ?

2 KOMENTARZE

  1. Ale gawiedz z Lesznowoli dalej glosuje na tę kobitkę… W gminie nic się nie dzieje od lat a ludzie szczęśliwi🤷‍♂️ Najgorsze drogi w okolicy, brake chodników, ścieżek rowerowych, itp…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Podaj swoje imię