Braterstwo krwi

244

W Piasecznie podczas jarmarku aż 123 osoby zarejestrowały się w bazie dawców szpiku. Każdy ma nadzieję zostać genetycznym bliźniakiem 11-miesięcznego Maxa.

Max Jaskólski urodził się w październiku 2018 roku. Śliczny, pogodny chłopiec dawał mnóstwo szczęścia rodzicom – Martynie i Alexowi. Sielanka skończyła się przed miesiącem. Świat stanął dla nich nagle w miejscu. Diagnoza: SCID – ciężki złożony niedobór odporności. Świat Maxa został zmniejszony do rozmiarów izolatki, a dla jego bezpieczeństwa nawet najbliżsi, mama i tata, muszą kontaktować się z chłopcem w maseczkach i rękawiczkach. Leków na rzadką chorobę Maxa nie ma i większość cierpiących na nią dzieci nie dożywa drugich urodzin. Jedynym ratunkiem dla chłopca jest przeszczep szpiku kostnego. Rodzina i przyjaciele robią co mogą, by znaleźć genetycznego bliźniaka Maxa. Wolontariusze zachęcają do rejestrowania się w bazie dawców szpiku w Fundacji DKMS, która zajmuje się szukaniem niespokrewnionych dawców życiodajnych komórek.

Pierwsza akcja rejestracji potencjalnych dawców komórek macierzystych miała miejsce na koniec sierpnia podczas meczu LKS Sparty Jazgarzew – rodzimego klubu taty chłopca Alexa Jaskólskiego. Akcja pod hasłem „Dla Maxa na maxa” zatacza coraz szersze kręgi. Akcje organizowane są już w różnych miejscach Polski. Do rejestracji w bazie DKMS i pomoc maleńkiemu Maxowi zachęcała na swoim profilu na Instagramie Martyna Wojciechowska. A mieszkańcy Piaseczna okazali wielkie serce podczas niedzielnego Jarmarku Piaseczyńskiego.

– Frekwencja przerosła nasze najśmielsze oczekiwania – mówił wieczorem Martin Rosa, znany w Piasecznie dj i wolontariusz DKMS. Pomagający w organizacji ochotnicy  przyznali, że czasem po prostu było za mało rąk do rejestracji chętnych.

– Udało nam się zarejestrować 123 osoby – relacjonuje radny Michał Rosa, znajomy rodziców Maxa. – Piaseczno pokazało wielkie serce, jestem z nas dumny i ogromnie się cieszę – dodaje. Zaznacza, że w ten sam weekend w warszawskich Łazienkach w aż trzech namiotach udało się dla porównania zarejestrować 140 osób. Kolejne akcje będą oczywiście organizowane, ale każdy, kto chciałby pomóc Maxowi Jaskólskiemu może to zrobić również we własnym domu. Wystarczy wejść na stronę internetową: www.dkms.pl. Po rejestracji w bazie otrzymamy pocztą zestaw do pobrania wymazu z wewnętrznej strony policzka. Czynność jest bezbolesna, cała procedura zajmuje zaledwie kilka minut. Następnie odsyłamy próbkę do DKMS. Tam zostaje zbadana i dodana do bazy, która szuka zbieżnych genetycznie dawców z osobami potrzebującymi przeszczepu szpiku. Nawet jeśli nie okażemy się bliźniakiem genetycznym małego Maxa, być może będziemy mieli szanse uratować inne życie. W ramach organizowanych pod hasłem „Dla Maxa na maxa” akcji udało się już zarejestrować ponad 1000 osób z całej Polski. W bazie jest zarejestrowanych 1,4 mln Polaków. W 2018 roku 1334 osoby podarowały komuś szansę na życie.