Będą światła?

218

Walkę mieszkańców o budowę sygnalizacji świetlnej na przejściu dla pieszych na Grapie wsparł radny sejmiku wojewódzkiego.

Droga, na której miałaby się pojawić nowa organizacja ruchu, zarządzana jest bowiem przez Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich. Mowa oczywiście o słynnym skrzyżowaniu ulic Wilanowskiej i Mickiewicza, na którym bardzo często dochodzi do zdarzeń drogowych, w tym z udziałem pieszych. Okoliczni mieszkańcy są zdania, że jedynym rozwiązaniem problemu bezpieczeństwa na tym skrzyżowaniu jest zainstalowanie sygnalizacji świetlnej. Z wnioskami do gminy w tej sprawie kilkakrotnie występowali mieszkańcy Grapy, prosząc burmistrza o podjęcie rozmów z MZDW. Te jak dotąd nie przyniosły skutku. Jak dowiedzieliśmy się na wiosnę w MZDW, zarządca drogi czekał na dane policyjne dotyczące zdarzeń drogowych. Statystyki, które uzyskaliśmy wówczas od policji, były zadziwiająco optymistyczne w stosunku do tego, jak często informacja o kolejnej stłuczce pojawia się na lokalnych forach. Przypomnijmy: z informacji policji wynika, że w ciągu ostatnich 4 lat na skrzyżowaniu doszło tylko do 11 zdarzeń, w których było 2 rannych. Co zaskakujące, w 2017 roku policja odnotowała  jedno zdarzenie, a w 2018 żadnego. Pamiętać jednak należy, że nie zawsze informowana jest policja, w wielu przypadkach kierowcy wypełniają tylko oświadczenia o zdarzeniu. Zastanawiający jest jednak brak danych z 2018 roku, skoro na początku listopada została tam potrącona starsza kobieta, którą zabrało pogotowie. Można więc sądzić, że te dane nie będą zbyt przekonujące dla inwestora.

W działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa na konstancińskim skrzyżowaniu zaangażował się ostatnio radny sejmiku wojewódzkiego Michał Prószyński, który złożył 18 lipca na ręce Marszałka Województwa Mazowieckiego Adama Struzika interpelację w tej sprawie. Pyta w niej, czy sytuacja na skrzyżowaniu drogi wojewódzkiej 724 z ulicą Mickiewicza była analizowana przez samorząd i jakie są szanse na szybkie podjęcie działań w sprawie zainstalowania sygnalizacji świetlnej na rzeczonym skrzyżowaniu. Odpowiedzi na interpelację na razie nie ma. Teoretycznie radny powinien ją otrzymać w ciągu 14 dni od złożenia do urzędu.