UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Wspomnienia o Wojciechu Fangorze

Oceń ten artykuł
(1 głos)

Na terenie Ogrodu Botanicznego w Powsinie znajduje się rodzinny dom Wojciecha Fangora (1922-2015). Tu, w willi „Janówek” z początków XX wieku (zwanej „Fangorówką”), pobierał lekcje malarstwa m.in. u prof. Felicjana Szczęsnego Kowarskiego.

Kowarski miał duży wpływ na wybory artystyczne Fangora. Jego przesłaniem była trwała sztuka, która miała docierać do szerszego odbiorcy, stąd jego zainteresowanie freskami, mozaiką czy innymi środkami wyrazu, które nawiązywałyby do pogodzenia plastyki, architektury i urbanistyki. W latach 1943-44 Kowarski przebywając w domu Fangorów, dawał 21-letniemu studentowi lekcje malarstwa ściennego, które zaowocowały namalowaniem plafonu na suficie salonu. Jakże odmienny temat i technika od tego, czym później zajął się młody artysta, jednak zainteresowanie sztuką monumentalną towarzyszyło już Fangorowi przez całe życie.
Oglądając plafon po raz pierwszy, zapytałam zarządców budynku o autora. Nikt nie umiał udzielić mi jednoznacznej odpowiedzi. Podpytywałam znajomych profesorów na Wydziale Historii Sztuki UW, ale żaden z nich nie znał autora malowidła i w zasadzie, podobnie jak ja, przypisywali je Kowarskiemu. W końcu dotarłam do samego Mistrza. Po wymianie kilku wyczerpujących listów, zostałam zaproszona do Błędowa.
Pamiętam, jak w grudniowe popołudnie 2008 roku jechałam przez zasypane śniegiem drogi do urokliwej wioski w powiecie grójeckim. Mistrz okazał się bardzo interesującym rozmówcą. Chętnie opowiedział o swoim dzieciństwie i o eksternistycznych studiach. Akademia Sztuk Pięknych w czasie okupacji była zamknięta, ale część profesorów prowadziła prywatne zajęcia ze studentami. Fangor, pochodzący z zamożnego domu, pobierał prywatne lekcje malarstwa i teorii u najlepszych ówczesnych profesorów: Tadeusza Pruszkowskiego, Felicjana Szczęsnego Kowarskiego, Władysława Witwickiego i Michała Walickiego. Przedstawiony poniżej plafon był jedną z jego prac dyplomowych (1946). Wojciech Fangor tak wspominał tamte doświadczenia:
- Było to moje pierwsze zadanie tego typu. (...) za temat obierając „Plejady”, grupę siedmiu mitologicznych kobiet oraz gwiazdozbiór o tej nazwie(...). Dziś zastanawiam się co mnie skłoniło do sielankowo-rokokowej stylizacji. Może to była ucieczka od najstraszniejszego wówczas terroru (…) Kowarskiemu oprócz wiadomości technicznych zawdzięczam umiejętności budowania monumentalnej formy i mrocznej powagi w stosunku do sztuki.

Talent i możliwości artystyczne Wojciecha Fangora przerosły najśmielsze oczekiwania jego nauczycieli. Na bogaty dorobek artysty składają się między innymi: nagrodzone na ogólnopolskich wystawach kanony sztuki socrealistycznej, realizacje z zakresu sztuki monumentalnej, plakaty, prekursorskie instalacje przestrzenne czy wreszcie prace związane z op-artem. Kierunek ten zapoczątkował ponad trzydziestoletnią karierę Fangora w Stanach Zjednoczonych. W 1970 roku miał, jako jedyny polski artysta, indywidualną wystawę w nowojorskim Muzeum Guggenheima. W 1999 roku mistrz na stałe powrócił do Polski i osiedlił się w okolicach Grójca. W starym, tajemniczym młynie urządził prawdziwy dom artysty, miejsce dla swojej sztuki i interesującej kolekcji. W ostatnich latach sztuka Fangora na nowo przeżywa renesans w Polsce i za granicą.
Potem wiele jeszcze razy miałam okazję i wielką przyjemność odwiedzać artystę w Błędowie, rozmawiać z nim o sztuce, o jego pasjach i doświadczeniach, o ciekawym życiu, o niezwykłych ludziach, z którymi się przyjaźnił. Mogłam oglądać pierwsze projekty do II linii warszawskiego metra i inne prace monumentalne, które artysta z taką pasją tworzył jeszcze ostatniego lata.
Jesienią 2013 roku Bogdan Sarwiński i Roman Fangor (syn artysty) urządzili w ZPAFie wystawę fotograficzną poświęconą Wojciechowi Fangorowi, jego dziełom i pasjom. Potem wystawa ta dwukrotnie została zaprezentowana w Kolonii Artystycznej.
Wojciech Fangor zmarł 25 października.
Kolonia Artystyczna zaprasza 21 listopada o godz. 16.30 w sobotę na spotkanie –wspomnienia i wystawę zdjęć zadedykowane Wojciechowi Fangorowi. Więcej informacji na stronie www.koloniaartystyczna.pl.
Mira Walczykowska
absolwentka Historii Sztuki UW, prowadzi w Zalesiu Dolnym „Kolonię Artystyczną”.
Cytowane fragmenty wypowiedzi Wojciecha Fangora pochodzą z korespondencji autorki z artystą.

Plafon W. Fangora, Plejady, 1943, fot. Wiktor Nowotka

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Reklama

Strona społecznościowa

Reklama

Reklama