Ostatni na placu boju

43

W 1/8 Okręgowego Pucharu Polski została już tylko ekipa trenera Arkadiusza Modrzejewskiego.

Okręgowy Puchar Polski to rozgrywki piłkarskie stanowiące drogę do starć na szczeblu centralnym. Niestety w rozegranej w zeszłym tygodniu 1/16 pucharu z zawodów odpadły dwa kluby z powiatu piaseczyńskiego.

W minioną środę Korona Góra Kalwaria mierzyła się z czwartoligową Unią Warszawa. Mimo różnicy lig, piłkarze z Góry Kalwarii postawili trudne warunki rywalom. Zawodnicy ze stolicy prowadzili 1:0, choć „Koroniarze” mieli swoje sytuacje i zdobyli nawet dwa gole, których nie uznał sędzia. W doliczonym czasie gry wyrównującą bramkę zdobył… bramkarz Korony, Marcin Rosłonek! Doświadczony golkiper wbiegł w pole karne przy rzucie wolnym i załadował piłkę do siatki przeciwnika. Niestety w rzutach karnych lepsi okazali się goście.

Poza Koroną bardzo bliski awansu do kolejnej rundy był również Orzeł Baniocha. Po 90 minutach Orzeł remisował 2:2 (bramki: Dominik Bartnik i Konrad Staszewski). Podobnie jak na meczu Korony także i tu spotkanie rozstrzygnęły rzuty karne. Jedenastki lepiej strzelał Bug Wyszków i to jego zawodnicy cieszyli się ze zwycięstwa.

Swoje spotkanie rozgrywał również MKS Piaseczno. Mecz – kto by się spodziewał – zakończył się w rzutach karnych. Pierwszy gol padł w 42. minucie i był autorstwa Aleksandra Wiśniewskiego, a do wyrównania doprowadził zawodnik Mazura Karczew Daniel Zembol. Tym razem jednak w karnych triumfował zespół z naszego powiatu i Piaseczno mogło celebrować awans.

2 października MKS Piaseczno zmierzy się w 1/8 z rezerwami Legionovii Legionowo. Mecz o 15.30 na boisku rywala.