Orlen Warsaw Marathon

183

Kondycja pojawiła się w Warszawie w siedmioosobowym składzie. Niektórzy jej biegacze pobili swój rekord życiowy.

Niedziela 14 kwietnia była szczególnym dniem dla amatorów biegania, ponieważ właśnie wtedy odbyła się siódma edycja imprezy Orlen Warsaw Marathon. Jest to wydarzenie, w którym co roku uczestniczą goście z całej Polski, Europy i świata. Biorących w niej udział zawodników zawsze aktywnie wspierają kibice. Pogoda dopisała i każdy mógł spokojnie walczyć o jak najwyższe miejsce. Biegali oczywiście również i zawodnicy piaseczyńskiego Stowarzyszenia Kondycja.

Były dwa biegi – 10-kilometrowy Bieg Oshee i Maraton, czyli królewski dystans 42 kilometrów. Trasa pierwszego z nich rozpoczęła się na Wybrzeżu Szczecińskim i biegła w stronę Mostu Świętokrzyskiego. Następnie wiodła przez Krakowskie Przedmieście, dalej w górę ulicą Miodową i Bonifraterską aż do wysokości Muranowa. Później uczestnicy zbiegali na Sanguszki, gdzie wzdłuż Wisłostrady bieg zakręcał z powrotem na PGE Narodowy. Maraton zaś obejmował dzielnice: Praga Południe, Mokotów, Śródmieście i Żoliborz. Obie trasy posiadały oczywiście atest Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Ruszając w przeciwnych kierunkach – maratończycy w czerwonych koszulkach, biegacze na 10 kilometrów w białych – zawodnicy utworzyli gigantyczną flagę Polski.

W Biegu Oshee doskonałe miejsce zajął Krzysztof Wasiewicz, który był 14. Przypomnijmy, że bieg ukończyło aż 7217 zawodników! 497. był Piotr Bartoszewicz, 541. Adam Rybak, 609. Bogusław Sawicki, a 739. Michał Dębecki.

W Maratonie 2104. miejsce miał Damian Sucholewski, a 3089. Marek Gąsiorek. Ukończyło go 4698 zawodników.

– Po rozważaniach na temat pogody i podbiegu na Tamkę okazało się, że pogoda dopisała, a Tamka nie jest taka straszna. Brawo dla Michała i Adama, którzy znacznie poprawili swoje życiówki oraz dla Marka, który ukończył swój pierwszy maraton. Najbardziej niepocieszony był Piotrek, który co do sekundy wyrównał swój rekord życiowy – czytamy na stronie Kondycji.

Gratulujemy zawodnikom.