Miliony na młodzież

156

W ciągu najbliższych trzech lat rząd może przeznaczyć 130 milionów na szkolenie dzieci i młodzieży w piłce nożnej.

W zeszłym tygodniu całą Polskę obiegła wiadomość, że w ciągu najbliższych trzech lat państwo zamierza wydać 130 milionów złotych na szkółki piłkarskie w całym kraju. Informację podał poświęcony akademiom i szkoleniu portal junior.weszlo.com. Aby było to możliwe, premier Mateusz Morawiecki musiał zadeklarować, że środki na ten cel się znajdą, a Polski Związek Piłki Nożnej opracować system certyfikacji szkółek. Według informacji, sprawa jest już przesądzona.

W 2020 roku polskie akademie piłkarskie mają otrzymać 35 milionów złotych. Rok później suma ta wyniesie 45 milionów złotych, a w 2022 roku do szkółek trafi 50 milionów złotych. Wysokość kwoty dla poszczególnej akademii uzależniona będzie od zdobytego certyfikatu szkółki: złotego, srebrnego lub brązowego. Kryteria dotyczą między innymi kwalifikacji trenerów, infrastruktury sportowej, liczby drużyn i posiadanego sprzętu. Gwiazdki przyznawane będą na cały sezon. W związku z tym, jak na razie, ciężko jest ocenić, ile pieniędzy otrzyma konkretna szkółka, wszystko zależy od liczby akademii biorących udział w programie – im ich więcej, tym mniejsza dotacja dla jednej szkółki.

– Jako klub, który skupia się przede wszystkim na pracy z dziećmi i młodzieżą, jesteśmy zadowoleni z każdej inicjatywy, mogącej usprawnić nasze funkcjonowanie. Przed bieżącym sezonem Związek rozszerzył program Pro Junior System o rozgrywki IV ligi, teraz potrzebę wsparcia zespołów, które dobrze wywiązują się ze swoich zadań, dostrzegł także rząd, który – do spółki z Polskim Związkiem Piłki Nożnej – ma w ciągu najbliższych trzech lat przeznaczyć na ten cel 130 milionów złotych. To bardzo pozytywny sygnał, bo do tej pory akademie mogły liczyć przede wszystkim na pieniądze otrzymane z budżetów gmin, od sponsorów czy ze składek członkowskich. Wiadomo, że jeśli podzielimy tę kwotę przez trzy lata, a następnie jeszcze przez liczbę klubów, które – przynajmniej w teorii – będą mogły stać się beneficjentami tego programu, wyjdzie nam suma, która na Zachodzie nie robiłaby na nikim wrażenia. Niemniej to i tak bardzo duże środki, mogące z całą pewnością rozwiązać wiele problemów, z którymi borykają się drużyny pokroju MKS Piaseczno – uważa Robert Iwanek, członek zarządu klubu MKS Piaseczno.

– Naturalnie, pomoc od rządu i PZPN-u będzie wymagała od akademii przejścia procesu unifikacji, wiążącego się ze spełnieniem wielu wymogów, ale otrzymanie „gwiazdki” będzie swoistym certyfikatem jakości, gwarantem, że dziecko trafia do dobrze zorganizowanego klubu, w którym pracują ludzie z odpowiednim warsztatem. A talenty, co widać choćby po reprezentacji Polski, najczęściej wywodzą się właśnie z mniejszych klubów, a nie bezpośrednio z Legii, Lecha czy Jagiellonii – dodaje.

Niebawem powinniśmy otrzymać więcej informacji dotyczących tego przełomowego projektu.