Zamiast patchworku

116

Choć trudno w to uwierzyć, biegnąca pomiędzy Władysławowem i Wilczą Górą ul. Żwirowa ma być niebawem gładka i równa.

 

Jeszcze kilka lat temu droga powiatowa była drogą lokalną o bardzo niewielkim natężeniu ruchu. Z czasem stała się jedną z alternatywnych dróg dla trasy 721, przynajmniej na odcinku między Bobrowcem a Lesznowolą. Większy ruch, większe obciążenie i… więcej dziur. Przez lata była tylko awaryjnie łatana, więc szybko zyskała patchworkowy wygląd. Swego czasu fragment ulicy zyskałnowy asfalt, jednak jego jakość nie była najlepsza, bo gładka nawierzchnia nie starczyła na długo. Aby uniknąć ewentualnych roszczeń odszkodowawczych, powiat postawił na obu końcach drogi znak ograniczenia prędkości do 30 km/h oraz informację o ubytkach w jezdni. A tymczasem w ciągu dwóch dni w pierwszym tygodniu września z ulicy została całkowicie zdjęta warstwa asfaltu. Ruch na ten czas nie został zamknięty, nie pojawiła się też żadna informacją, więc kierowców czekała drogowa niespodzianka. Ewentualne narzekania skutecznie uciszyła jednak wizja gładkiej nawierzchni. Skoro asfalt zniknął z całej długości drogi w piątek wydawało się, że nawierzchnia będzie kładziona w weekend, najpóźniej w poniedziałek. Tymczasem przez cały kolejny tydzień kierowcy korzystali z drogi pozbawionej asfaltu przy której nie działo się nic, co mogłoby choćby wskazywać na przymiarki do jakich kolwiek prac. Warto zauważyć, że przy tejże ulicy zlokalizowana jest siedziba powiatowych służb, zajmujących się właśnie drogami. – Jak tylko pogoda pozwoli nam skończyć prace w Henrykowie Uroczym, weźmiemy się za ulicę Żwirową– poinformował nas w ubiegłym tygodniu nadzorujący prace Wydziału Drogownictwa członek Zarządu Powiatu Ksawery Gut. W ostatni piątek pojawiły się w końcu tablice informujące o tym, że droga będzie zamknięta w dniach 18-22 września. Prace mają być wykonane trybem remontowym przez służby powiatowe. Koszt położenia nowej zewnętrznej warstwy asfaltu na liczącym 1,8 km odcinku drogi to pół miliona złotych. Pozostaje mieć nadzieję, że tym razem jakość nawierzchni i jej wykonanie pozwoli korzystać z gładkiej nawierzchni dłużej niż do pierwszej zimy.