Wyzwanie rzucone

232

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę zmieniającą system oświaty. Tym samym związane z tym obowiązki samorządów stają się faktem. Najtrudniejszą sytuację ma gmina Piaseczno.

Pod koniec ubiegłego roku zapytaliśmy poszczególne samorządy o to, z jakimi wyzwaniami wiąże się dla nich zaplanowana reforma edukacji i na jakim etapie są w tej chwili przygotowania do wdrożenia jej założeń we wrześniu bieżącego roku. Poniedziałkowy podpis prezydenta Dudy przypieczętował podjętą w połowie grudnia przez Sejm decyzję o likwidacji gimnazjów i powrocie do czteroletnich liceów oraz ośmioletniej podstawówki. A zmiany te mają się rozpocząć już od września 2017 roku. Za ich realizację odpowiedzialne są w pierwszej kolejności gminy, którym podlegają obecnie szkoły podstawowe i gimnazja. Te ostatnie będą wygaszane – oznacza to, że edukację gimnazjalną zakończą roczniki, które obecnie się w nich uczą. Dzisiejsi szóstoklasiści we wrześniu rozpoczną jako pierwszy rocznik naukę w klasie siódmej, a za dwa lata wraz z obecnymi uczniami pierwszych klas gimnazjów będą się ubiegać o przyjęcie do szkół średnich.

Powiat ma jeszcze czas
Oznacza to, że powiaty – to one bowiem zarządzają liceami i technikami – mają czas na przygotowanie się do „bumu” do roku 2019. Teoretycznie oba roczniki absolwentów (nowej podstawówki i starego gimnazjum) powinny trafić do innych klas pierwszych i nie stanowić dla siebie konkurencji, w praktyce jednak trudno sobie wyobrazić, że wszystkie cieszące się popularnością licea czy technika będą w stanie utworzyć dwa razy więcej równie licznych klas, więc najprawdopodobniej zmniejszy się pula miejsc dostępnych w danej szkole dla każdego z roczników. Jak sobie z tym problemem zamierza poradzić powiat na razie nie wiadomo. W poniedziałek, jeszcze przed ogłoszeniem decyzji prezydenta Andrzeja Dudy, odpowiadająca w Zarządzie Powiatu za edukację Katarzyna Paprocka powiedziała, że dopóki nie będzie podpisanej ustawy oraz rozporządzeń wykonawczych trudno się wypowiadać na temat problemów, które może ona generować dla samorządu.
Gminy z tematem reformy mierzą się jeszcze od ubiegłego roku szkolnego, kiedy to Minister Edukacji Anna Zalewska zapowiedziała likwidację gimnazjów i przywrócenie 8 klas szkoły podstawowej. Czasu na szukanie rozwiązań, które pozwolą jak najmniej boleśnie wprowadzić w życie reformę, było naprawdę niewiele. Procedury legislacyjne wymagają, by decyzje dotyczące zmian sieci szkół zostały przez samorządy podjęte do końca marca. Wcześniej jednak projektowane zmiany musi wstępnie uchwalić rada, następnie zatwierdzić kuratorium, a dopiero wtedy zapadnie ostateczna decyzja o sieci i obwodach poszczególnych szkół.

Mniejszym gminom łatwiej?
W gminie Prażmów funkcjonują dwie szkoły podstawowe i dwa gimnazja. Jak zapewnia wójt Prażmowa Sylwester Puchała bliskie sąsiedztwo budynków podstawówki i gimnazjum pozwoli na w miarę bezbolesne zmiany.
– Nie zabraknie miejsc dla dodatkowych roczników – mówi. – Reforma oświatowa nie spowoduje również w naszej Gminie zmiany obwodów szkół.
Zaznacza również, że w związku z obowiązkiem zapewnienia wychowania przedszkolnego już dla 3-latków nie przewiduje zwolnień nauczycieli.
Większych problemów nie przewiduje również Lesznowola, w której funkcjonuje obecnie pięć zespołów szkół, które zostaną przekształcone w szkoły podstawowe. W związku z dynamicznym rozwojem gminy każdego roku szkołom przybywa ok. 300 uczniów, więc „wypadnięcie” jednego rocznika z systemu dość łatwo się zbilansuje.
– W chwili obecnej przeprowadzane są niezbędne analizy, ale nie przewidujemy, aby reforma edukacji w znaczący sposób wpłynęła na redukcję zatrudnienia nauczycieli czy brak miejsc dla dodatkowego rocznika (kl. VII) w naszych szkołach – mówi Dyrektor Zespołu Obsługi Placówek Oświatowych w Gminie Lesznowola Jacek Bulak.
W Tarczynie sytuacja oświatowa jest nieco bardziej skomplikowana. Istniejący zespół szkół w Pamiątce w naturalny sposób przekształci się w podstawówkę. Na razie nie zapadły za to decyzje dotyczące zespołu szkół w Tarczynie przy ul. Szarych Szeregów, gdzie w jednym budynku funkcjonuje gimnazjum i liceum.
– W tej chwili rozbudowywana jest szkoła podstawowa w Pracach Małych, a gmina przymierza się również do rozbudowy podstawówki w Tarczynie, co pozwoli na przyjęcie większej liczby uczniów w związku z reformą – informuje Dyrektor Zespołu Administracyjnego Placówek Oświatowych w Tarczynie Edyta Onufrowicz.

Skomplikowane Piaseczno
Niestety Piaseczno problemów związanych z reformą ma znacznie więcej. W gminie funkcjonują bowiem oprócz sześciu zespołów szkół, gdzie zmiana przejdzie raczej bezboleśnie, także dwa samodzielne gimnazja i dwie samodzielne podstawówki.
– Gimnazja zostaną włączone do szkół podstawowych, tzn. Gimnazjum nr 2 zostanie włączone w strukturę SP nr 1 oraz Gimnazjum nr 1 zostanie włączone w strukturę SP nr 5 – informuje wiceburmistrz Hanna Kułakowska-Michalak. – W rozbudowywanej właśnie „Krauzówce” w Zalesiu Dolnym powinno wystarczyć miejsca dla ośmiu roczników, natomiast szkoła w Głoskowie będzie musiała przez dwa lata mieć podwyższoną zmianowość, chyba że uda się przenieść klasy 7 do szkoły w Złotokłosie – informuje.
Gmina przewiduje niewielkie zmiany w obwodach szkół, przede wszystkim SP5 oraz szkoły w Chylicach i Jagarzewie. Od połowy stycznia proponowane zmiany mają być konsultowane z pracownikami szkół oraz rodzicami.
– Rozwiązania, które chcielibyśmy przyjąć w naszej gminie, są propozycją jak najbardziej optymalnego dostosowania się do założeń reformy w okresie przejściowym tj. do roku szkolnego 2019/2020. Przyjęliśmy zasadę jak najmniejszej zmiany, co mamy nadzieję przyniesie najwięcej korzyści wszystkim grupom społecznym związanym z oświatą – podkreśla Kułakowska-Michalak.
Taka idea przyświeca wszystkim samorządom, które chciałyby zminimalizować koszty społeczne rewolucyjnych zmian w systemie oświaty. Nie da się jednak ukryć, że to dla nich ogromne wyzwanie organizacyjne, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę fakt, że reforma wchodzi w życie we wrześniu, a przy zatwierdzaniu budżetów jeszcze nie było wiadomo, czy zostanie zaakceptowana przez prezydenta, a tym samym czy stanie się faktem.