W Skolimowie morsują

0
835

Zimna woda zdrowia doda. Gdy temperatury są coraz niższe, rozpoczyna się sezon na morsowanie. Skolimowskie Morsy tłumaczą, na czym polega ta aktywność.

Zimna woda pomaga pozbyć się stresu i oczyścić umysł, a nawet pokonać własne słabości. W naszej okolicy nie brakuje takich, którzy już dawno to docenili, zażywając mroźnych kąpieli. W samej Polsce mamy dużo stowarzyszeń morsów, powszechnie organizowane są zloty czy zjazdy dla pasjonatów z całego kraju. Piaseczno posiada własną grupę morsową – Morsy z Piassecziussets. Liczy ona ok. 1,6 tyś członków na Facebooku, a ich spotkania odbywają się na Górkach Szymona. Są też tacy, którzy zażywają zimnych kąpieli bardziej kameralnie, jak Skolimowskie Morsy. To grupa przyjaciół która spędza razem czas, nie tylko podczas morsowania. Żyją aktywnie i w duchu z naturą. Są zaangażowani również w takie społeczne projekty, jak Jadłodzielnia Konstancin-Jeziorna czy Klub Kulturalny Drabina.

Początki

W Skolimowie zaczęli morsować w grudniu 2018 roku. Większość osób wychowała się w okolicy, a Glinianki były najpopularniejszym miejscem ich letniego wypoczynku. Wkrótce założyli stronę na Facebooku, by jednoczyć ludzi o podobnych pasjach i zamiłowaniach. Dodatkowo chcieli zwrócić uwagę na piękno pobliskiego stawu. Obecnie Morsy apelują, by korzystając z uroków zbiornika wodnego, nie zostawiać po sobie śmieci, a dbać o otaczającą przyrodę.

– Wszystko zaczęło się od naszego przyjaciela, który morsował już dużo wcześniej i któregoś dnia stwierdził, że zamiast jeździć gdzieś dalej, spróbuje morsować na miejscu, i tak już zostało. Ponieważ ludzie zarażają się nie tylko chorobami, ale i pomysłami, spora część naszej grupy zaczęła morsować – opowiada członkini Skolimowskich Morsów. 

Zimna woda zdrowia doda. Gdy temperatury są coraz niższe, rozpoczyna się sezon na morsowanie. Skolimowskie Morsy tłumaczą, na czym polega ta aktywność.

Zimno hartuje

Lodowata kąpiel ma szereg zbawiennych działań, podnosi odporność organizmu i pomaga przy różnego rodzaju urazach sportowych. Wbrew przypuszczeniom, po zanurzeniu się w mroźnym jeziorze, woda aż parzy. Jednak morsy gwarantują, że wydzielające się w czasie zimnej kąpieli endorfiny, poprawiają nastrój i samopoczucie. Ponadto morsowanie polepsza stan skóry, redukując cellulit i przyspieszając przemianę materii. Należy dodać, że to wpływ lodowatej wody na osoby zdrowe. Grupa ze Skolimowa podkreśla, że najważniejsze jest bezpieczeństwo, dlatego osoby z problemami zdrowotnymi powinny przed rozpoczęciem aktywności skonsultować się z lekarzem. Przeciwwskazania to m.in. choroby serca oraz układu krążenia, a także inne schorzenia neurologiczne.

Zimna woda zdrowia doda. Gdy temperatury są coraz niższe, rozpoczyna się sezon na morsowanie. Skolimowskie Morsy tłumaczą, na czym polega ta aktywność.

W grupie raźniej

– Zasada jakiej zawsze przestrzegamy przy morsowaniu to, że nikt nie morsuje sam. Przed wejściem do wody robimy rozgrzewkę, czas przebywania w wodzie wydłużamy stopniowo. Dla osób, które pierwszy raz wchodzą do wody, będzie to ok. 2 minut – informuje morsowiczka.

Według Skolimowskich Morsów, żeby morsować trzeba tylko chcieć, nie bać się próbować nowych rzeczy i być otwartym na nowe doświadczenia. Pozytywne nastawienie jest bardzo ważne. Nie ma żadnych specjalnych przygotowań do zimnych kąpieli, wystarczy dobra rozgrzewka przed wejściem do wody. Sprzęt jakiego możemy potrzebować to rękawiczki i buty piankowe, ale nie jest to konieczne.

– Osoby chcące do nas dołączyć, zawsze są mile widziane. Weekendowe morsowania ogłaszamy z wyprzedzeniem, ale niestety w tej chwili staramy się ograniczać liczbę osób ze względu na epidemię. Myślę, że kiedy sytuacja wróci do normy, oby jak najszybciej, to znowu będziemy mogli cieszyć się morsowaniem i poznawaniem nowych osób – zapewnia przedstawicielka Morsowiska Skolimów.

Czytaj więcej: Derby dla Konstancina

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Podaj swoje imię