Ulica Alternatywy

Radni zmienili Gminnej Rady Narodowej na Marii Skłodowskiej-Curie. Potem niektórzy z nich stwierdzili, że powinna nazywać się H. Sienkiewicza. Mieszkańcy z kolei chcą Gminnej. Dzisiaj radni zadecydują.

Dekomunizacja wymusiła na gminie Lesznowola zmianę nazwy ulicy, przy której znajduje się Urząd Gminy i mieszka ponad 100 rodzin. Gminnej Rady Narodowej, jako twór PRL-u, radni zmienili na Marii Skłodowskiej-Curie zgodnie z przyjętą kilka lat temu praktyką nazywania ulic łączących się ze Szkolną, przy której znajduje się szkoła im. Noblistów Polskich nazwiskami polskich noblistów.
Nikt nie chce Skłodowskiej, to kto ją wybrał?
Radni zmienili nazwę 14 lipca na sesji, a 9 sierpnia nazwa trafiła do Dziennika Urzędowego województwa. Została więc formalnie zmieniona i obecnie taką nazwę nosi.
Rada sołecka zawnioskowała jednak o zmianę ulicy Marii Skłodowskiej-Curie na Henryka Sienkiewicza. Wniosek podpisało tylko 8 osób.
– W uzasadnieniu zmiany z Marii Skłodowskiej na Sienkiewicza jest napisane, że jest to spowodowane społeczną potrzebą zmiany nazwy. Więc pytam, gdzie jest ta społeczna potrzeba ulicy Henryka Sienkiewicza? – pytała na KPP radna z Nowej Woli Anna Niezabitowska.
Mieszkańcy ulicy GRN/MSC przyszli na KPP i przyznali, że nikt ich nie pytał, a posiadają wniosek podpisany przez 95 osób z ulicy za zupełnie inną nazwą, Gminną.
Okazało się, że wniosek mieszkańców nie trafił do Rady Gminy i radni nawet nie wiedzieli, że mieszkańcy chcą zupełnie innej nazwy, choć wniosek został złożony w kancelarii Urzędu 20 lipca.
Gminna wygrała w trzech głosowaniach
– Podczas głosowania radni spoza naszego okręgu z szacunkiem dla mieszkańców, którzy przyszli na Komisję i przekazali swój postulat, głosowali ZA nazwą „Gminna”, a radni związani z Lesznowolą (pan Dusza i pan Kania) głosowali PRZECIW – czytamy na stronie LesznoWolni.
Na Komisji Polityki Społecznej radni głosowali obydwa wnioski. Za nazwą Sienkiewicza zagłosowało 4 radnych, a za Gminną 5 (za wnioskiem mieszkańców: Anna Niezabitowska, Katarzyna Przemyska, Justyna Gawęda, Mariusz Socha i Łukasz Grochala, przeciw: Jerzy Wiśniewski, Sławomir Świtek, Janina Tomera i Marcin Kania).
Na kolejnej, trzeciej już komisji, tym razem Komisji Polityki Gospodarczej, mieszkańcy znowu przeżyli szok. Okazało się, że jest jeden wniosek z nazwą Sienkiewicza. O swoim pomyśle, podpartym podpisami zdecydowanej większości mieszkańców, złożonym w kancelarii, mieszkańcy znowu musieli przypomnieć sami.
Za nazwą Sienkiewicza zagłosowało 3 radnych: W. Komorowska, J. Wiśniewski, M. Dusza, a Ł. Grochala się wstrzymał. Za Gminną zagłosowało natomiast 7 radnych: J. Gawęda, M. Wilusz, K. Borowski, Ł. Grochala, K. Klimaszewski, M. Sokołowski, J. Wiśniewski.
Dzisiaj na sesji radni podejmą kolejną już wiążącą decyzję.
Dla kogo zdanie mieszkańców jest ważne?
Może gdyby zapytano mieszkańców GRN wcześniej i dano im czas na zastanowienie, nie byłyby potrzebne dwie sesje, trzy komisje i dwie zmiany nazwy, a sam pomysł mieszkańców byłby bardziej przemyślany i przedyskutowany. Przy dekomunizacji inne gminy, np. Piaseczno, najpierw prosi mieszkańców o wybranie nazwy, a potem ją zmienia.
– Koszty zmiany nazwy dla mieszkańców z powodu dekomunizacji miał pokryć Urząd. Zmianę nazwy Marii Skłodowskiej-Curie trudno jednak uznać za dekomunizację, kto więc de facto zapłaci za wymianę tabliczek i dokumentów? – pyta nas Anna Niezabitowska.
– My jako radni z innych okręgów nie powinniśmy wcinać się tym ludziom. Niech to ci ludzie zdecydują, jaką będą chcieli mieć nazwę ulicy. Niech mieszkańcy zdecydują, a my ich tylko poprzemy – mówił na KPP Tomasz Filipowicz.