Szansa dla mykwy

468

Burmistrz prowadzi rozmowy z gminą żydowską na temat dalszych losów sąsiadującego z parkingiem przy ul. Zgoda budynku dawnej mykwy.

Budynek przypominający społeczność żydowską, która przed wojną dość licznie mieszkała w Piasecznie, od dłuższego czasu niszczeje. Właścicielem położonej w centrum miasta nieruchomości jest Gmina Wyznaniowa Żydowska w Warszawie.

– Wielokrotnie mieszkańcy zwracali się do mnie z prośbą o uporządkowanie terenu wokół tego budynku i zadbanie o jego stan – przyznaje burmistrz Piaseczna Daniel Putkiewicz. W związku z tym poprosił o spotkanie z przedstawicielami gminy żydowskiej w celu omówienia sytuacji nieruchomości  i ewentualnych planów jej zagospodarowania. Okazało się, że właściciel nieruchomości określonych planów nie ma i jest otwarty na współpracę z gminą Piaseczno w tym zakresie.

– Teraz oczywiście musimy się zastanowić, jak ewentualnie można by ten budynek wykorzystać – mówi Putkiewicz. – Przy czym to będzie element większej całości. Trzeba przemyśleć zagospodarowanie całego tego sektora – od dawnej łaźni przy ul. Sierakowskiego wraz z parkingiem, aż po ul. Zgoda – zaznacza.

Przedstawiciele Gminy Wyznaniowej Żydowskiej zastrzegli jedynie, że w budynku musi zostać zachowany basen do rytualnych kąpieli wraz z zasilającym go źródłem.

Na przestrzeni ostatnich lat w historycznym budynku mieli swoją siedzibę harcerze, funkcjonował w niej sklep zoologiczny, kawiarenka internetowa i w końcu bar. Od kilku lat budynek stoi pusty i niszczeje. Samorząd chciałby zatroszczyć się o niego nie tylko ze względów estetycznych, ale również historycznych.