Śmiertelnie niebezpieczny smog

0
87

Zanieczyszczone powietrze w istotny sposób może wpływać na nasze zdrowie. Warto o tym pamiętać, podejmując aktywność na świeżym powietrzu. W sezonie grzewczym bowiem rzadko bywa ono „świeże”.

Wprawdzie tegoroczna zima jeszcze nie uraczyła nas mrozem, którego efektem byłyby alarmistyczne wskazania czujników smogowych, ale sytuacja i tak nie wygląda dobrze. Z jednej strony lekarze zachęcają nas do ruchu na świeżym powietrzu, spacerów z dziećmi czy uprawiania sportów. Z drugiej jednak taka aktywność o tej porze roku wiąże się często z wdychaniem wyjątkowo zanieczyszczonego powietrza.

– Często widuję wieczorami biegaczy w różnym wieku – mówi nasza czytelniczka z Zalesia Dolnego. – Zastanawiam się, czy to bezpieczne, skoro mnie jest trudno wytrzymać chwilę na podwórku, bo ten smród unoszący się dookoła nie daje oddychać.

Lekarze zalecają ostrożne korzystanie z aktywności na świeżym powietrzu w sezonie grzewczym. Zwłaszcza w przypadku osób obciążonych chorobami układu oddechowego czy naczyniowego. Warto korzystać z aplikacji, które pokazują stopień zanieczyszczenia powietrza w danej okolicy. Można jeden z takich programów zainstalować na swoim smartfonie. W Piasecznie mamy również dedykowaną stronę internetową, na której jest informacja z 35 miejskich czujników. Zanim wyjdziemy na spacer, pobiegać czy pojeździć na rowerze, warto sprawdzić jakie są warunki i ewentualnie zmienić trasę czy nawet zrezygnować z wyjścia na zewnątrz.

Lekarze zalecają ostrożne korzystanie
z aktywności na świeżym powietrzu
w sezonie grzewczym.

O tym, że smog jest śmiertelnie niebezpieczny mówi między innymi opublikowany w 2018 roku raport. Jego autorzy zauważyli drastyczny wzrost śmiertelności Polaków rok do roku. Najistotniejszy wzrost odnotowano w styczniu i lutym. W styczniu 2017 roku zmarło o 23,5% więcej osób niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Wprawdzie była to wyjątkowo mroźna zima i część tych zgonów mogła mieć związek z grypą, ale naukowcy podkreślają, że badania stanu powietrza i liczby zgonów w styczniu przez kilka ostatnich lat pokazują nierozerwalny związek ze smogiem.

Wbrew pozorom smog najbardziej groźny nie jest dla osób chorujących na choroby układu oddechowego. Owszem, znacząco pogarsza ich stan, ale większość zgonów z powodu smogu dotyczy układu krążenia – udar mózgu, zawał serca czy jego niewydolność mogą być spowodowane fatalną jakością powietrza.

Wbrew pozorom smog najbardziej
groźny nie jest dla osób chorujących
na choroby układu oddechowego.

Do najlepiej przebadanych i potwierdzonych naukowo konsekwencji smogu należą m.in.: ze strony układu oddechowego – częstsze infekcje i choroby przewlekłe dróg oddechowych, np. astma, rak płuc, częstsze zaostrzenia przebiegu istniejących chorób przewlekłych układu oddechowego, częstsze hospitalizacje i związany z tym wzrost umieralności; ze strony układu krążenia – częstsze, ostre powikłania chorób sercowo-naczyniowych, np. udar mózgu, zawał serca, niewydolność serca, a także wzrost ciśnienia tętniczego, zaburzenia rytmu serca i wzrost umieralności; ze strony układu nerwowego – wzrost ryzyka wystąpienia i rozwoju chorób neurodegeneracyjnych, np. Alzheimera, Parkinsona, uszkodzenia neuronów i naczyń mózgowych zaburzające działanie układu nerwowego; ze strony układu rozrodczego – porody przedwczesne, obniżona masa urodzeniowa dziecka, zaburzenia rozwoju wewnątrzmacicznego. Do tego występuje szereg innych schorzeń: nowotwory pęcherza moczowego, rak piersi, podrażnienie spojówek, przyspieszone starzenie skóry, stres oksydacyjny, insulinooporność, cukrzyca. Naukowcy ciągle badają też inne powikłania, które mogą mieć związek ze smogiem, np.  alergie, bóle głowy, zaburzenia emocjonalne, guzy mózgu, chłoniaki, białaczka czy obniżenie płodności.

Zadbajmy o własne zdrowie. Kontrolujmy stan powietrza i korzystajmy rozsądnie z aktywności, kiedy warunki są kiepskie. Można też zaopatrzyć się w specjalne maski antysmogowe. Więcej pisaliśmy o nich pod koniec listopada.