Ścigają, ale wybiórczo

113

Na kierowców „palących gumę” na parkingu w centrum miasta nie ma mocnych. Policjanci chwalą się jednak ukaraniem mandatami tych, którzy driftowali przy centrum handlowym.

O tym, że parking przy ul. Zgoda systematycznie zamienia się w plac manewrowo-pokazowy dla miłośników „ostrej jazdy”, wiedzą wszyscy, którzy mieszkają w promieniu kilkuset metrów od centrum Piaseczna. Produkowany przy okazji hałas słychać bowiem doskonale, nawet przy zamkniętych oknach. Komenda Powiatowa Policji znajduje się w linii prostej zaledwie 200 metrów od tego miejsca, a mimo to szalejący kierowcy bez obaw wybierają parking przy Urzędzie Gminy. Nie brakuje też takich, którzy urządzają sobie wyścigi na głównych ulicach miasta. O interwencję wielokrotnie prosili okoliczni mieszkańcy.

Mieszkańcy zdruzgotani, policja zadowolona

Zdesperowani jesienią ubiegłego roku napisali pismo do burmistrza z prośbą o zajęcie się tym problemem.

– Niemal w każdy wieczór oraz noc jesteśmy wybudzani przez kierowców, którzy przejeżdżają przez miasto z prędkością znacznie przekraczającą tę dozwoloną w tym miejscu – czytamy w piśmie. Autorzy zwracają też uwagę na zachowania motocyklistów, którzy pędzą przez miasto na jednym kole.

– Próby zgłaszania problemu na policję na bieżąco pozostały bezskuteczne – mówią i zaznaczają, że próby zwracania uwagi kierowcom driftujacym na parkingu kończą się groźbami z ich strony. Burmistrz przekazał policji podpisany przez ponad 40 osób wniosek, który wpłynął w tej sprawie do Urzędu. W odpowiedzi Naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego zapewnił, że policja dołożyła wszelkich starań żeby wyeliminować tego typu zachowania. Zadanie walki z tego typu zagrożeniami mają w swych priorytetach zarówno drogówka, jak i prewencja.

– Z satysfakcją pragnę poinformować, że udało się wyciągnąć konsekwencje prawne wobec kilku kierowców – chwali się nadkom. Jacek Anczarski. – Powyższe przełożyło się na spadek tego typu zachowań w rejonie Piaseczna.

Są parkingi i parkingi

Ostatnio policja ponownie pochwaliła się sukcesem w ściganiu drifterów. Policjanci z piaseczyńskiej i stołecznej drogówki ukarali mandatami kierowców szalejących na parkingu przy markecie Selgros.

– Czterech kierowców ukarano mandatami karnymi w wysokości 500 i 600 złotych. Przeprowadzono została także szczegółowa kontrola pojazdów i ich wyposażenia – informuje rzecznik piaseczyńskiej komendy nadkom. Jarosław Sawicki. Warto zauważyć, że to kolejny przypadek , kiedy policja chwali się ukaraniem kierowców driftujących na parkingu któregoś z centrów handlowych. Tymczasem takie parkingi stanowią teren prywatny sklepu, który najczęściej posiada własną ochronę.

– Interwencja policji jest ze wszech miar zasadna, ale mieszkańcy oczekiwaliby również zainteresowania się parkingami miejskimi – irytuje się jedna z mieszkanek ulicy Kościuszki. Oprócz tego przy ul. Zgoda, drugim ulubionym miejscem drifterów jest parking przy targowisku miejskim przy ul. Żytniej. Namierzenie kierowców, którzy pędzą ulicami miasta czy szaleją na parkingach, w dobie wszechobecnego monitoringu, nie wydaje się zadaniem nadzwyczaj trudnym.

– Uczestnicy tych „zlotów” najczęściej umawiają się dopiero kilka godzin wcześniej przez portale społecznościowe – tłumaczy Sawicki. I zapewnia, że sytuacja jest piaseczyńskiej policji znana i kontrolowana, a każdy mandat zniechęca do podejmowania tego typu aktywności.

Z sygnałów od mieszkańców i naszej obserwacji wynika, że na obu piaseczyńskich parkingach kierowcy nadal się spotykają. Najchętniej w weekendy, ale i w tygodniu znajdują chwilę, żeby popisać się możliwościami samochodu czy motoru i swoimi umiejętnościami przed innymi.

– Policjanci zapowiadają kolejne kontrole podobnych zlotów – mówi nadkom. Jarosław Sawicki. Miejmy nadzieję, że nie tylko na parkingach centrów handlowych i że kontrole te skutecznie zniechęcą do łamania przepisów i utrudniania życia okolicznym mieszkańcom.