Ścieżki najpierw na papierze

253

Konsultacje w sprawie poprawy infrastruktury rowerowej na terenie gminy zakończyły się połowicznym sukcesem. Burmistrz przyznaje, że inwestycje są potrzebne, ale najpierw trzeba przygotować mapę ścieżek rowerowych oraz standardy ich wykonywania.

Miłośnicy dwóch kółek od dłuższego czasu apelują do władz gminy o inwestycje w zakresie infrastruktury rowerowej. Burmistrz spotkał się przed miesiącem z reprezentacją rowerzystów, gdzie wstępnie omówiono problemy rowerzystów.

– Uznaliśmy za stosowne omówić sprawę w szerszym gronie i zaprosić mieszkańców, radnych oraz zarząd gminy i urzędników na wspólne konsultacje dotyczące realizacji inwestycji rowerowych w naszej gminie – mówi Michał Wiśniewski. Konsultacje odbyły się w czwartek 24 października w Ratuszu. Rowerowi aktywiści po raz kolejny pokazali najbardziej palące problemy związane z brakami w infrastrukturze rowerowej. Ich zdaniem w pierwszej kolejności należy zadbać o bezpieczne dojazdy do szkół.

– To są rozwiązania niewymagające dużych nakładów finansowych i możliwe do wykonania naprawdę szybko. W wielu miejscach wystarczy zmienić organizacje ruchu czy oznakowanie – zauważyła Magdalena Hyczko.

Inicjatorzy spotkania przygotowali również mapę dotyczącą budowy ścieżek rowerowych w pierwszym etapie, z określeniem ich znaczenia dla sprawnej komunikacji.

Burmistrz Kazimierz Jańczuk przyznał, że inwestycje są potrzebne, bo w gminie są w tym obszarze znaczące braki.

– Najpierw jednak musi powstać mapa ścieżek rowerowych, która wyznaczy nam kierunek – podkreślił. – Kiedy taki dokument powstanie, musi przejść konsultacje społeczne, a następnie musi go zatwierdzić Rada Gminy. Wtedy możemy przystępować do budowy – podkreślił. – Oczywiście drugą sprawą są pieniądze.

– Podobny dokument został już przygotowany kilka lat temu i na pewno gdzieś leży w archiwum – zauważył były radny Tomasz Zymer. – A znakomita część tego planu nadal nadaje się do realizacji. Bylebyśmy nie przygotowali kolejnego dokumentu, który trafi na półkę.

Burmistrz z kolei podkreślił, że zanim Gmina rozpocznie inwestycje rowerowe, powinien powstać również dokument, w którym zostaną określone standardy budowy dróg rowerowych.

– Takie standardy mają między innymi Gdańsk czy Warszawa. Mając taki dokument możemy się do niego odwoływać, zlecając kolejne zadania – wyjaśniał. – Nie czujemy się na siłach stworzyć go we własnym zakresie, więc trzeba będzie to zadanie zlecić jakiejś firmie zewnętrznej – zaznaczył.

Wszystko wskazuje więc na to, że w najbliższym czasie inwestycje rowerowe będą dotyczyć głównie spraw projektowych. Choć burmistrz przyznał, że trzeba się zastanowić, czy można coś wykonać w przyszłym roku, jeszcze zanim powstanie mapa ścieżek rowerowych.

Czy i jakie zadania zostaną wpisane przez burmistrza do przyszłorocznego budżetu gminy, przekonamy się do połowy listopada.