Samozatrudnienie czy umowa o pracę?

35

Przed takim wyborem staje wiele osób i to nie tylko na początku kariery czy przy zmianie miejsca pracy. W związku z wprowadzanymi zmianami ustawowymi, które w efekcie podwyższą koszty pracodawcy, propozycję zmiany formy zatrudnienia mogą też otrzymać osoby dotychczas zatrudnione na etacie.

Praca na etacie jest wciąż najbardziej pożądaną przez Polaków formą zatrudnienia. Daje poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa, ponieważ wiąże się z różnymi korzyściami i przywilejami. Począwszy od gwarantowanego płatnego urlopu, a skończywszy na wiarygodności kredytowej dla banku. Mimo to samozatrudnienie, czyli założenie i prowadzenie jednoosobowej działalności gospodarczej, staje się coraz popularniejsze w Polsce. W 2018 roku zarejestrowano ponad 316 tys. nowych jednoosobowych działalności gospodarczych (w tym samym roku wykreślono 197 tysięcy).

Każda z form zatrudnienia ma swoje plusy i minusy.

Umowa o pracę gwarantuje nam określoną wysokość pensji, która na dodatek nie może wynosić poniżej pewnego określonego przepisami minimum. Mamy prawo do płatnego urlopu wypoczynkowego, macierzyńskiego czy wychowawczego. Pracownik nie musi się martwić kwestiami formalno-księgowymi, odprowadzaniem podatku czy składek na ZUS – wszystkie te obowiązki leżą po stronie pracodawcy. Podobnie jak związane z tym koszty.

Jakie zalety ma samozatrudnienie? Przede wszystkim jesteś swoim własnym szefem. To ty ustalasz kiedy, jak i ewentualnie z kim współpracujesz. Zyskujesz dzięki temu dużą elastyczność i swobodę podejmowania decyzji w istotnych dla siebie kwestiach. Masz także większe możliwości własnego rozwoju. To, czy je wykorzystasz, będzie zależało jednak tylko od ciebie. Możesz podjąć pracę dla kilku zleceniodawców jednocześnie, a ponieważ ma ona charakter współpracy, zachodzić w niej będą relacje poziome i będziesz mieć decydujący głos przy ustalaniu zasad tej współpracy. Przy samozatrudnieniu nieograniczony jest zarówno czas pracy jak i pułap dochodów. To oczywiście ma swoje plusy i minusy. W zależności od liczby czy charakteru zleceń, możesz pracować albo bardzo krótko (i o dowolnie wybranej porze dnia i nocy) albo znacznie powyżej etatowych 8 godzin na dobę. Podobnie z dochodem – może znacznie przewyższać pensję na etacie w danej specjalności, ale też przy zbyt małej liczbie zleceń może być niski. Na pewno zaoszczędzisz na podatkach, ponieważ możesz odliczać koszty prowadzenia działalności, np. rachunki za telefon, Internet czy paliwo, a nawet część czynszu, jeśli siedzibą firmy jest kawałek mieszkania. Na nowych przedsiębiorców czekają też różne ulgi, np. niższy ZUS przez pierwsze dwa lata.

Samozatrudnienie na pewno wymaga odpowiedzialności i nie jest dobrym rozwiązaniem dla wszystkich. Są jednak branże, w których taka opcja dobrze się sprawdzi. Jednoosobową działalność z powodzeniem prowadzą np. informatycy, fotografowie, dziennikarze, graficy czy różnego rodzaju rzemieślnicy: krawiec, szewc, hydraulik czy kosmetyczka. Zwłaszcza, że w ramach prowadzenia własnej firmy można podjąć współpracę z innymi przedsiębiorstwami na podstawie tzw. umów B2B (business to business). Co prawda pracuje się wtedy dla kogoś, ale jednak na własny rachunek i na zasadzie partnerskich relacji.

Jaka forma zatrudnienia jest lepsza: umowa o pracę czy samozatrudnienie? Odpowiedź na to pytanie może być tylko jedna: to zależy. Od twoich preferencji, oczekiwań i planów zawodowych, ale również cech charakteru. Bycie swoim własnym szefem bowiem daje wprawdzie bardzo dużo wolności, ale jej drugą stroną jest wyłączna odpowiedzialność za efekty własnych działań.