Robot zabierze mi pracę?

0
249

Coraz częściej słyszy się o automatyzacji pracy i zawodach, które nie mają przyszłości. Część tych prognoz wciąż brzmi jak opowieść z gatunku science fiction, ale nie wszystko można włożyć między bajki.

Czasy, gdy wybierało się wymarzony zawód i można było mieć nadzieję, że jeśli będziemy w nim dobrzy, to na pewno znajdziemy pracę, odchodzą powoli do lamusa. Już od kilkunastu lat młodym ludziom wybierającym swoją ścieżkę kariery powtarza się, że powinni kierować się nie tylko zainteresowaniami, ale przede wszystkim zapotrzebowaniem rynku. A to się zmienia dość dynamicznie, odkąd nastał XXI wiek. „Pewniaki”, które na listach zawodów przyszłości pojawiają się zawsze i na wszelkich szerokościach geograficznych, to przede wszystkim dziedziny związane z informatyką oraz medycyną i usługami pokrewnymi, zwłaszcza dedykowanymi osobom starszym. W tym drugim wypadku sprawa jest prosta. Żyjemy coraz dłużej, dłużej też utrzymujemy aktywność zawodową. Rosnąć będzie zatem liczba osób wymagających opieki geriatrów, rehabilitantów, pielęgniarek czy asystentów seniorów. W branży IT i telekomunikacyjnej potrzebni są zarówno programiści, konstruktorzy jak i konserwatorzy zaawansowanych technologicznie maszyn i urządzeń. W przyszłości pracę na pewno znajdą analitycy i archiwiści baz danych. Patrząc na obecne trendy związane z dbaniem o własne zdrowie i wieczną młodość, najprawdopodobniej wzrośnie jeszcze zapotrzebowanie na dietetyków, trenerów personalnych, ale również chirurgów plastycznych lub kosmetyczek oferujących zabiegi z zakresu medycyny estetycznej. Nie należy też zapominać o „duszy”. Tempo życia, natłok docierających do nas informacji, w większości negatywnych (przemoc, zatrucie środowiska, widmo kolejnego kryzysu finansowego) i coraz bardziej powierzchowne relacje międzyludzkie powinny zapewnić pracę psychologom.

Specjaliści powtarzają jedno – czasy pracy od studiów do emerytury w tym samym zawodzie to przeszłość. Dziś należy kształcić przede wszystkim tzw. kompetencje miękkie: kreatywność, ciekawość, chęć samodoskonalenia, elastyczność. To pozwoli na zmianę profesji, gdy zajdzie taka potrzeba. I zdecydowanie stawia nas ponad robotami.