Rekrutacja przez komunikatory?

60

Niewykluczone. Nowe kanały komunikacji coraz częściej wkraczają też na rynek pracy. Ułatwiają zadanie pracownikom HR, ale są też pożądanym narzędziem komunikacji wewnątrz samych firm.

Nowoczesne technologie, które śmiało wkraczają w kolejne obszary biznesu i życia codziennego, nie omijają również rynku pracy, gdzie z powodzeniem wykorzystywane są choćby w rekrutacji pracowników czy budowaniu wizerunku firm. Dla specjalistów HR rozwój technologiczny oznacza także dostęp do narzędzi, które znacznie przyspieszają i ułatwiają wykonywanie zawodowych obowiązków. Jednak już nie tylko na etapie rekrutacji nowe kanały komunikacji są pożądane przez pracowników.

Na całym świecie ludzie coraz częściej i chętniej komunikują się za pomocą platform internetowych, takich jak Messenger czy WhatsApp. Krótkie wiadomości tekstowe są wybierane znacznie częściej niż e-mail czy rozmowa telefoniczna i z pewnością wyparły SMS-y. Nowoczesnych form komunikacji, również w życiu zawodowym, oczekują przede wszystkim ludzie młodzi, ale nie tylko. Grupowe czaty czy burze mózgów na którymś z komunikatorów są rozwiązaniami wykorzystywanymi nawet przez kadry zarządzające korporacjami, gdzie średnia wieku rzadko wynosi poniżej 30 lat.

Niemniej jednak w wielu firmach podstawowym kanałem komunikacji w procesie rekrutacji wciąż pozostaje e-mail, co – jak zwracają uwagę obserwatorzy rynku HR – nie odpowiada trendom i zmianom zachodzącym w preferencjach kandydatów. W tym obszarze widzą potrzebę zmian i dostosowania się do szybko zmieniającej się rzeczywistości.

Rynek pracy zmienia się dynamicznie w wielu obszarach. Wpływ na te zmiany mają właśnie młodzi pracownicy, począwszy od odmiennego niż w pokoleniu ich rodziców określenia roli pracy zawodowej w życiu, przez częstsze zmienianie miejsca zatrudnienia a nawet profesji, po otwartość na poznawanie nowych technologii i nabywanie kolejnych kompetencji.