Powiat wyczerpał możliwości

89

Władze powiatu nie mogą już nic zrobić w sprawie tablicy upamiętniającej stalinowskiego funkcjonariusza.
Kilka tygodni temu obecny Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Sergiusz Muszyński złożył do Zarządu Powiatu Piaseczyńskiego kolejną interpelację w sprawie kamienia z tablicą upamiętniającą stalinowskiego funkcjonariusza Franciszka Zubrzyckiego pseudonim „Mały Franek” oraz Pierwszą Szkołę Dowództwa Gwardii Ludowej znajdującego się przy ulicy Długiej w Konstancinie. Kamień ten od dłuższego czasu wzbudza kontrowersje wśród mieszkańców i władz powiatu. Znajduje się on jednak na terenie prywatnym, stąd też starostwo ma ograniczone możliwości w zakresie jego ewentualnego usunięcia. W swojej interpelacji radny zaproponował podjęcie przez władze powiatu działań mających na celu wykupienie niewielkiego kawałka gruntu, na którym znajduje się ten obiekt.
– Wykup tak niewielkiego pasa ziemi bez wątpienia nie będzie odczuwalny dla budżetu powiatu – pisze w swojej interpelacji Sergiusz Muszyński.
– Starosta Ołdakowski w pełni podziela pogląd o konieczności eliminowania obiektów upamiętniających reżim komunistyczny z przestrzeni publicznej, dlatego interpelacja Radnego Sergiusza Muszyńskiego została przez nas potraktowana z należytą powagą. Pierwszym krokiem w tej sprawie było badanie własności gruntu, na którym posadowiono tablicę. Niestety analiza dostępnych map geodezyjnych wykazała, że kamień z tablicą są posadowione na gruncie prywatnym w bezpośrednim sąsiedztwie drogi powiatowej, co znacznie ogranicza prawne możliwości działania Powiatu w tej sprawie – powiedział nam sekretarz powiatu Maciej Michalski. – Mimo to Starosta zwrócił się do mnie z prośbą o przeanalizowanie możliwości usunięcia tablicy przez służby powiatowe. Według mojej wiedzy możliwość taka mogłaby się pojawić w sytuacji, w której właściciele posesji przy ulicy Długiej zwróciliby się do Starosty jako zarządcy drogi, a zarazem przedstawiciela Skarbu Państwa, z wnioskiem o przejęcie w depozyt obiektu zabytkowego – jakim potencjalnie może być przedmiotowa tablica – który znajduje się na działce prywatnej, jednak nie należy do właścicieli posesji. Wystąpienie takie dałoby nam podstawę do protokolarnego przejęcia kamienia z tablicą w celu przekazania do Muzeum Regionalnego w Piasecznie lub innej placówki powołanej do deponowania podobnych obiektów. Opisaną tu koncepcję przedstawiliśmy właścicielom działki, jednak nie uzyskaliśmy ich aprobaty. W bezpośredniej rozmowie przeprowadzonej z właścicielami posesji w ubiegłym tygodniu ustalono, że aktualnie nie są skłonni do podjęcia opisanych powyżej kroków, jednocześnie potwierdzili, że fragment działki, na którym znajduje się tablica, chcą ogrodzić tak, by móc swobodnie władać tą częścią swojej nieruchomości – dodał.
Wobec tego władze powiatu nie mogą już nic zrobić w temacie usunięcia kontrowersyjnej tablicy.
– W takiej sytuacji uznaję, że Powiat wyczerpał swoje możliwości działania w tej sprawie – zakończył sekretarz powiatu.