Poniatówka pod większym nadzorem

0
793

Wandale pomalowali sprayem jeden z najcenniejszych piaseczyńskich zabytków. Gmina zdecydowała się więc na podjęcie kolejnych kroków, które mają wpłynąć na bezpieczeństwo dworku.

O oburzeniu mieszkańców bałaganem wokół pochodzącego z XVIII w. dworku pisaliśmy już w maju br.  Bałagan zostawiały po sobie głównie osoby przesiadujące na skwerku na tyłach Poniatówki.

– Piją alkohol, palą papierosy, zostawiają po sobie pety, porozrzucane butelki czy puszki – alarmowali czytelnicy. Ich zmartwieniem jednak nie były głównie względy estetyczne, ale bezpieczeństwo znajdującego się w sąsiedztwie zabytku. Sprawą zajęła się też radna Hanna Krzyżewska, która zwróciła się do burmistrza z prośbą o podjęcie działań zabezpieczających Poniatówkę. Jej pomysł, by ogrodzić czekający na modernizację budynek, nie spotkał się z entuzjazmem władz Piaseczna. Burmistrz przekonywał, że takie rozwiązanie wymagałoby akceptacji konserwatora, który prawdopodobnie nie byłby zachwycony wyłączeniem z zabytkowego parku jednego z jego integralnych elementów. Takie rozwiązanie nie gwarantuje też, że wandale nie dokonają zniszczeń.

Kilka dni temu na zabytkowym dworku pojawiły się w kilku miejscach wykonane sprayem napisy. Podobne zniszczenia dotknęły znajdujący się po drugiej stronie skwerku budynek należący do szkoły. Czy są szanse namierzenia sprawców? Niewielkie. Niestety tego obszaru nie obejmują kamery monitoringu miejskiego, na co zwracaliśmy uwagę już wiosną.

– Kamery powinny pojawić się jeszcze w tym roku – informuje nas burmistrz Daniel Putkiewicz. – Straż miejska już je zamówiła, monitoring obejmie również drugą stronę budynku Poniatówki – zapewnia. Pracownicy gminy w miarę możliwości usunęli zniszczenia spowodowane przez graficiarzy na parkowym zabytku. Władze gminy zdecydowały się również w końcu na drastyczny krok, który powinien ograniczyć „rozrywkowe” spotkania na tyłach dworku. Ze skwerku zniknęły ławki. W połączeniu z monitoringiem i nadchodzącą zimą zwiększa to szanse przetrwania Poniatówki w obecnym stanie do czasu rozpoczęcia modernizacji.

Obecnie czeka na rozstrzygnięcie przetarg na projekt rewitalizacji i modernizacji dworku. Wykonawca na przygotowanie projektu i zdobycie niezbędnych zezwoleń będzie miał 14 miesięcy od momentu podpisania umowy. Jeśli więc wszystko pójdzie zgodnie z planem, a w budżecie znajdą się środki na realizację zapewne bardzo drogiej modernizacji, prace budowlane najwcześniej rozpoczną się w 2021 roku.