Pomagać zamiast śmiecić

18

Odzież i zabawki rozrzucone wokół pojemnika PCK nie tylko nikomu nie pomagają, ale też szpecą miasto. Gmina zamierza szukać nowych rozwiązań w obszarze pomocy społecznej.

Wiele osób wrzuca do pojemników na odzież używaną rzeczy, które w ich mniemaniu mogłyby wykorzystać osoby potrzebujące.  Niewiele osób wie jednak, że szanse na to są naprawdę nieduże. Polski Czerwony Krzyż, właściciel najbardziej znanych i rozpowszechnionych kontenerów, przyznaje, że aż 70% tego, co trafia do pojemników, zostaje zutylizowane. Nie jest też tak, że wrzucane przez nas ubrania, buty, pościel czy maskotki trafiają bezpośrednio do potrzebujących. Nadające się do tego rzeczy zostają sprzedane, a uzyskane w ten sposób pieniądze są dopiero przeznaczane na różne akcje pomocowe, organizowane przez PCK. Podobnie dzieje się w innych fundacjach, które ustawiają pojemniki.

Najbardziej dziwi skala utylizacji. Jak zapewniają właściciele kontenerów, przyczyny takiego stanu rzeczy są dwie. Po pierwsze, ludzie często traktują te pojemniki jak swoiste śmietniki i wrzucają rzeczy, które nie nadają się do dalszego wykorzystania. Po drugie, przez bezmyślność, często nawet te dobrej jakości rzeczy ulegają zniszczeniu. Wystarczy bowiem wrzucić coś zawilgoconego do takiego pojemnika, a po pewnym czasie cała zawartość będzie bezużyteczna. Dość często zdarza się,  że ludzie zostawiają reklamówki z rzeczami na zewnątrz, wokół kontenera. Warunki atmosferyczne szybko sprawią, że rzeczy te będą się nadawały wyłącznie do utylizacji. Taka „wystawa” odzieży i zabawek leży od pewnego czasu wokół pojemnika PCK przy parkingu na ul. Zgoda. Rzeczy tych jest naprawdę dużo, a pojemnik nie wydaje się przepełniony, więc trudno zrozumieć, czym się kierowała osoba, która je zostawiła w tym miejscu. Może miała nadzieję, że skorzystają z tego osoby potrzebujące?

W takich przypadkach, podobnie jak przy przepełnionych kontenerach, należy skontaktować się z instytucją, która je postawiła. Numery telefonów są zawsze umieszczone na pojemniku. Z zasady ustalony jest harmonogram opróżniania kontenerów, ale możliwe są też przyjazdy interwencyjne. PCK ma podpisaną umowę z gminą i zgodę na postawienie pojemników w kilku lokalizacjach. Kwestią uprzątnięcia bałaganu wokół pojemnika przy parkingu obiecał zająć się burmistrz Daniel Putkiewicz. Deklaruje też podjęcie tematu utworzenia punktu tzw. „wymiany ciepła”, czyli miejsca, w którym można zostawiać rzeczy, których już nie potrzebujemy, a które mogłyby wykorzystać osoby potrzebujące. Z takim wnioskiem już w tej kadencji wystąpiła radna Ewelina Wójcik.

– Chcielibyśmy  jeszcze w tym roku uporządkować kilka kwestii związanych z pomocą społeczną. Takie zadanie między innymi wyznaczyłem pani burmistrz – mówi Putkiewicz.

Jeśli ktoś ma rzeczy, które chciałby przekazać potrzebującym,  może się skontaktować z Miejsko-Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej przy ul. Wojska Polskiego 54. Wprawdzie MGOPS nie ma magazynu i nie przyjmuje rzeczy, ale jest gotów pomóc w znalezieniu osób potrzebujących konkretnego wsparcia na terenie gminy.