Plac zabaw dla psów

387

Wybieg dla psów w parku przy ul. Ogrodowej został wzbogacony o urządzenia do zabawy dla czworonogów. Reakcja mieszkańców daleka była od entuzjazmu.

Specjalny teren dla psów został wydzielony przed rokiem. Posiadacze czworonogów chętnie  z niego korzystają. Wybieg cieszy również innych użytkowników parku, którzy dzięki temu oczekują, że psy nie będą biegały na pozostałym obszarze.  Kiedy w ubiegłym tygodniu rozpoczęła się instalacja przeszkód, z których mogą korzystać psy, na lokalnym forum zawrzało.

– Psy chcą się wybiegać w parku dla psów przy Ogrodowej, a nie zabijać o przeszkody bezsensownie zainstalowane na środku ciągu komunikacyjnego – napisał pan Marcin i zaprezentował zdjęcie z początków instalowania przeszkód. Rzeczywiście „płotki” zostały ustawione na pasie ruchu, a pozostałe atrakcje w otwartej przestrzeni bez drzew. Nawet jeśli niektórzy komentatorzy uznali za celowe umieszczenie tego typu urządzeń na wybiegu (bo nie brakuje głosów krytykujących sam pomysł, brak konsultacji czy jakość przeszkód), to krytykują lokalizację.

– Dlaczego by nie poprosić właścicieli psów o konsultacje w sprawie właściwego umiejscowienia tych naprawdę fajnych atrakcji? – pyta pan Marcin. I proponuje przestawienie urządzeń pod płot, by nie zabierały miejsca na swobodną zabawę z innymi psami czy bieganie za piłeczką.

Wiceburmistrz Robert Widz uspokaja, że niebawem przestrzeń wybiegu dla psów się powiększy.

– Gotowe jest wejście do parku od strony ul. Księżycowej i to samowolne zostanie w końcu zlikwidowane, a ogrodzenie wybiegu wróci na pierwotne miejsce i tym samym jego obszar się znacznie powiększy – wyjaśnia. – Urządzenia zajmą wówczas około 1/3 całego terenu, więc swoją przestrzeń znajdą i ci, którzy chcą ze swoimi psami z nich korzystać, i ci, którzy wolą, żeby psy biegały swobodnie.

Jedna z mieszkanek Józefosławia nie ukrywa swojego zdziwienia reakcją internautów.

– Wybieg dla psów powstał z inicjatywy mieszkańców, gmina się przychyliła, zrobiła. Jest dużo fajniejszy niż w wielu innych miejscach, gdzie wygradza się kawałek klepiska, na którym nawet mały pies się dobrze nie jest w stanie rozpędzić. Tu są i ławki, i drzewa i całkiem sporo przestrzeni – wyjaśnia. – Teraz jeszcze gmina kupiła urządzenia do agility i jak ktoś ma ochotę to może potrenować swojego pupila. Ale ludzie chyba po prostu uwielbiają narzekać.

Jak dowiedzieliśmy się w Wydziale Utrzymania Terenów Publicznych UG, do urzędu wpłynęło pismo z uwagami mieszkańców i w drugiej połowie września odbędzie się spotkanie dotyczące wybiegu dla psów.

Plac zabaw dla psów kosztował 26 tys. złotych.