Piesi w niebezpieczeństwie

0
106

Mieszkańcy narzekają na poziom bezpieczeństwa pieszych poruszających się ulicą Czajewicza na odcinku między ul. Sienkiewicza i al. Kalin.

Jednokierunkowa ulica Czajewicza na wspomnianym odcinku dopuszcza ruch samochodowy w stronę al. Kalin. Od dawna na jezdni wyznaczony jest ciąg pieszo-rowerowy po zachodniej stronie jezdni.

– Najbardziej niebezpieczny jest ten odcinek, przy którym znajduje się próg zwalniający – mówi nam jeden z mieszkańców. – Od zawsze kierowcy zjeżdżali na ten pas dla pieszych, żeby częściowo ominąć garb. Odkąd jednak naszą ulicą jeździ autobus linii P2, próg został zmniejszony i teraz samochód osobowy zjeżdżając na pas dla pieszych jest w stanie zupełnie ominąć wyniesienie – relacjonuje.

Mieszkańcy przyznają, że kierowcy często jadą bardzo szybko i w ostatniej chwili zjeżdżają na prawo, by ominąć próg.

Z wnioskiem o poprawę bezpieczeństwa
na tym odcinku ulicy Czajewicza mieszkańcy zwrócili się do Urzędu Gminy.

– Kiedyś tu dojdzie do tragedii – martwi się kobieta, która ulicą Czajewicza zmierza w kierunku szkoły. – To droga do szkoły na al. Kalin czy dalej do liceum na al. Brzóz. Sporo dzieci i młodzieży tędy przechodzi, część jeździ na rowerze. Wystarczy kiepska widoczność czy źle zaparkowane samochody i problem gotowy.

Parkujące na pasie dla pieszych i rowerzystów pojazdy to kolejny kłopot. Teoretycznie wytyczony białą linią pas jest przeznaczony dla pieszych i rowerzystów. Teoretycznie, ponieważ pionowy znak sugeruje, że mamy tu do czynienia z rozdzielonym pasem dla pieszych i rowerzystów. Z pewnością jednak nie powinny na nim parkować samochody.

– Samochody stoją tu systematycznie, straż miejska mogłaby się tym zainteresować – zwraca uwagę jeden z przechodniów.

Z wnioskiem o poprawę bezpieczeństwa na tym odcinku ulicy Czajewicza mieszkańcy zwrócili się do Urzędu Gminy. W Wydziale Inwestycji Drogowych i Inżynierii Ruchu dowiedzieliśmy się, że Gmina przygotuje nową organizację ruchu.

– To jedyne rozwiązanie, które może zostać wykonane w stosunkowo krótkim czasie, bez konieczności przeprowadzania procedur projektowych, uzyskania pozwolenia na budowę i przeprowadzenia samej inwestycji – mówi Michał Baran. Przyznaje, że zastosowane na tej drodze rozwiązanie nie należy do najbezpieczniejszych, ale Gmina ma niewielkie możliwości wprowadzenia zmian bez kompleksowej przebudowy drogi. Taka inwestycja nie jest jednak w najbliższym czasie planowana.

Kiedy na ul. Czajewicza wprowadzona zostanie nowa organizacja ruchu i jakie zostaną zastosowane rozwiązania, na razie nie wiadomo. Urzędnicy przygotują projekt, który następnie musi pozytywnie zaopiniować policja i zatwierdzić starostwo.