Tur stracił róg

180

Po raz kolejny została uszkodzona jedna z rzeźb Józefa Wilkonia. Tym razem metalowy odlew tura stracił jeden z rogów.

Odwiedzający w majówkę piaseczyński park im. Książąt Mazowieckich spacerowicze zauważyli, że tur zamienił się w… jednorożca. W miejscu drugiego rogu została tylko ziejąca dziura.

– Róg został zabezpieczony, podobnie jak nagranie z monitoringu z tego zdarzenia – informuje komendant straży miejskiej Mariusz Łodyga. To ostatnie stało się możliwe dzięki temu, że już raz tur uległ wypadkowi. We wrześniu ubiegłego roku ktoś przewrócił rzeźbę. Wtedy okazało się, że stojąca nieopodal kamera monitoringu nie zarejestrowała zdarzenia, bo nie obejmowała swoim zasięgiem miejsca, w którym postawiono odlew. Kamera została ustawiona tak, by obejmowała zarówno ścieżkę, jak i tura. Dzięki nagraniu z monitoringu wiadomo, że tym razem nie był to raczej chuligański wybryk.

– Róg został złamany, kiedy grupa nastolatków próbowała zrobić sobie zdjęcie z turem – informuje komendant Łodyga.  – Z nagrania wynika, że był to raczej przypadek – zaznacza. Prawdopodobnie doszło do przeciążenia przy licznych niestety próbach „wieszania” się na rogach i w końcu element rzeźby został oderwany.

– Nagranie zostanie przekazane policji i to ona podejmie decyzję czy będzie wszczynać dochodzenie czy nie – zapowiada Łodyga. – Oczywiście przypadki ewidentnego wandalizmu będziemy bezwzględnie ścigać – zapowiada.

Problemem niezmiennie jest zachowanie mieszkańców, którzy zapominają, że rzeźby nie są zabawkami. Co więcej, są to tylko metalowe odlewy puste w środku. Tymczasem wielokrotnie nie tylko dzieci, ale i dorośli próbują na nich siadać, stawać czy się wieszać, jak to miało miejsce w przypadku rogów tura.

Uszkodzona rzeźba został naprawiona we wtorek 7 maja. Na szczęście udało się to zrobić na miejscu i nie był konieczny transport całego odlewu do zakładu, który poprzednio zajmował się naprawą rzeźby.