Komunikacja zastępcza do poprawy

581

Brak rozkładów jazdy, brak autobusów niskopodłogowych i zatrzymywanie się niekoniecznie w wyznaczonym miejscu – tak wyglądał pierwszy dzień rewolucji komunikacyjnej na liniach P.

Sytuacją zirytowani są nie tylko pasażerowie, ale i władze gminy. Osoby chcące skorzystać z komunikacji miejskiej z trudem usiłowały dziś zorientować się w rozkładzie jazdy na przykład na przystanku przy dworcu PKP. Te dla linii L są już nowe, dla linii P1 jest stary a dla linii P2 są dwa. Przed godziną 17.00. na przystanek przyjeżdża biały wycieczkowy Polonus oznaczony jako P1. Matka z dwójką dzieci i wózkiem odwraca się na pięcie. Do takiego autobusu nie ma jak wsiąść. Kolejny autobus linii P1 zatrzymuje się z kolei po przeciwnej stronie ul. Dworcowej. Pasażerowie zrywają się biegiem i zwinnie omijają kałużę na parkingu.

– Tak nie może być, kierowcy mieli wyraźne wytyczne, że maja podjeżdżać na przystanek przy budynku dworca – mówi wiceburmistrz Robert Widz. – Niestety, wyłoniona w przetargu na obsługę linii P1 i P2 firma Polonus w pierwszym dniu funkcjonowania nowych tras, nie stanęła na wysokości zadania. Na trasach nie kursowały autobusy z taboru jaki przewidywała umowa, przystanki nie zostały oznakowane i nie widniały na nich rozkłady jazdy. To ewidentne zaniedbanie firmy, za które wyciągniemy konsekwencje wobec przewoźnika – zaznacza Widz i w imieniu władz gminy przeprasza za zaistniałą sytuację i chaos w dniu dzisiejszym. Gmina zapewnia, że jeszcze dziś przystanki mają zostać prawidłowo oznakowane, a od jutra, od godzin popołudniowych na trasach pojawią się autobusy niskopodłogowe. Na przystankach PKP Piaseczno i Szkolna 01 pojawią się dodatkowe informacje, które mają ułatwić pasażerom orientowanie się w kursowaniu autobusów komunikacji miejskiej, a na wszystkich przystankach będą już widniały rozkłady jazdy. Urzędnicy proszą też pasażerów o przesyłanie ewentualnych uwag na adres mailowy: .