Obawy o tężnię

0
570

Radni obawiają się o przyszłość solanki, a tym samym o możliwą utratę uzdrowiskowego charakteru gminy.
Od pewnego czasu wiele mówi się o problemach finansowych Uzdrowiska Konstancin-Zdrój S.A. Spółka, która w 2011 roku została sprywatyzowana, na koniec ubiegłego roku zanotowała wysokie, ponad 40-milionowe zadłużenie. Na obecny stan rzeczy miało wpływ między innymi postawienie Eva Parku – Konstancińskiego Centrum Hydroterapii, czyli kameralnego kompleksu hotelowo-restauracyjnego wraz z basenem oraz wellness i spa, znajdującego się w samym sercu Parku Zdrojowego. Obiekt ten nie przynosi zysków. Zarząd Uzdrowiska szuka oszczędności, wprowadzając specjalny plan, który ma na celu pozbycie się zadłużenia i wyjście na prostą.
Wpływy będą miały zapewniać Centrum Terapii Narządu Ruchu Biały Dom oraz szpital przy ulicy Sue Ryder. Rozszerzona zostanie oferta medyczna – o zabiegi komercyjne tj. takie, których NFZ nie refunduje. Ważną częścią planu jest pozbycie się niektórych obiektów należących do Uzdrowiska. Póki co udało się sprzedać szpital kardiologiczny przy ulicy Gąsiorowskiego, obecnie nabyć można również: kawiarnię „Beza”, restaurację „Konstancja” oraz Pałacyk Seydla. W związku z wyprzedażą nieruchomości mieszkańcy i radni niepokoją się o przyszłość jednego z symboli Konstancina – tężni solankowej, która także należy do spółki.
Pod koniec lutego Przewodniczący Rady Miejskiej Konstancina-Jeziorny Andrzej Cieślawski zwrócił się z interpelacją do burmistrza Kazimierza Jańczuka dotyczącą „podjęcia wszelkich możliwych, zgodnych z prawem i kompetencją starań ochrony źródła solanki oraz tężni solankowej jako głównych atrybutów uzdrowiskowego charakteru gminy”.
– Chociaż na posiedzeniu komisji Prezes Zarządu Spółki zapewniał, że nie ma planów sprzedaży czy ewentualnej likwidacji działalności tężni solankowej lub wydobycia solanki z odwiertu w Parku Zdrojowym, to musimy moim zdaniem doprowadzić do sytuacji, aby ewentualnie takie działanie było niemożliwe – poinformował w piśmie Andrzej Cieślawski.
Teren, na którym znajduje się tężnia, należy do Skarbu Państwa i zarządzany jest przez Starostwo Powiatowe w Piasecznie, a odwiert – własność Uzdrowiska – podlega ograniczeniom prawa dysponowania zgodnie z prawem górniczym i innymi ustawami.
– Solanka jest jedynym źródłem leczniczym (oprócz warunków klimatycznych), który powoduje, że Konstancin-Zdrój ma status Uzdrowiska. Stąd ochrona źródła jej wydobycia jest strategiczną sprawą, z punktu widzenia Konstancina-Jeziorny jako gminy uzdrowiskowej – dodał przewodniczący rady, który zwrócił się do burmistrza z prośbą o wystąpienie do starostwa z wnioskiem o przekazanie terenu, na którym stoi obiekt, gminie oraz wystąpienie do zarządu Uzdrowiska o dobrowolny wpis w dokumentach o prawie pierwokupu przez gminę działki ze znajdującym się odwiertem solanki.
Nie tylko radni gminni interweniują w sprawie tężni. 15 marca swoją interpelację do Starosty Piaseczyńskiego złożył Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Piaseczyńskiego Sergiusz Muszyński, który zaproponował, aby starosta dążył do przekazania terenu gminie.
– Mimo że zarząd spółki deklaruje chęć utrzymania dalszego funkcjonowania tężni solankowej, trudno przewidzieć skutki ewentualnego braku skuteczności podejmowanych działań zaradczych. W tej sytuacji zadaniem władz samorządowych jest podjęcie odpowiednich kroków w celu zabezpieczenia przyszłości tężni solankowej tak, aby uniemożliwić jej ewentualną sprzedaż bądź likwidację – napisał Sergiusz Muszyński.
Będziemy monitorować sytuację związaną z przyszłością tężni solankowej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Podaj swoje imię