Nielegalne schronisko?

Oceń ten artykuł
(10 głosów)

Schronisko w Czaplinku w gminie Góra Kalwaria funkcjonuje od 1,5 roku. Okazuje się, że nie do końca legalnie.

Schronisko w Czaplinku jest pierwszym schroniskiem dla zwierząt w naszym powiecie. Jego właścicielem jest weterynarz Dariusz Różycki, właściciel gabinetu weterynaryjnego Prima Vet w Konstancinie-Jeziornie.

Do schroniska trafiają psy i koty z terenu gminy Konstancin-Jeziorna, ale w 2016 r. trafiały tu także zwierzęta z Góry Kalwarii, a jeszcze kilka miesięcy temu również z terenu gminy Piaseczno.

Schronisko znajduje się przy samej drodze nr 50 między Mińskiem Mazowieckim a Grójcem, otoczone jest lasem, z daleka od zabudowań. Boksy, ogrodzenie, pawilony – wszystko jest nowe. Schronisko funkcjonuje bowiem dopiero 1,5 roku.

Z naszych informacji wynika, że do schroniska nie został jeszcze poprowadzony prąd (ale według jednego z urzędników z Góry Kalwarii pan Różycki ma agregat). Można więc założyć, że na jego terenie nie ma lodówki na leki, chłodziarki na padłe zwierzęta, żadnego alarmu – co biorąc pod uwagę otoczenie i brak całodobowej opieki dla zwierząt, jest dosyć ryzykowne, zwłaszcza dla zwierząt. Samo schronisko natomiast wygląda jakby nie było jeszcze ukończone. Na ogrodzeniu wisi nawet żółta tablica informująca o budowanej inwestycji.

Jak to możliwe, że schronisko bez prądu, które wygląda jak plac budowy, zostało odebrane przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego (PINB) w Piasecznie? Nie zostało.

– Do tutejszego organu nie wpłynął wniosek w zakresie odebrania do użytkowania bądź zakończenia budowy przedmiotowej inwestycji – poinformowała Fundację Animal Rescue Poland Anna Chrabałowska, inspektor PINB. – W związku z powyższym obiekt o ile jest użytkowany to jest użytkowany nielegalnie.

Obiekt jest użytkowany, co zresztą mogą potwierdzić trzy gminy z naszego powiatu, które płaciły bądź płacą za przetrzymywanie w nim zwierząt. PINB przeprowadzi teraz stosowne postępowanie administracyjne.

Gminy podpisują umowy ze schroniskiem na podstawie nadanego numeru przez Powiatowy Inspektorat Weterynarii (PIW), a schronisko w Czaplinku taki posiada. W tym czasie nastąpiła jednak zmiana na stanowisku inspektora, nie udało nam się więc skontaktować z poprzednim, który nadał czaplineckiemu schronisku numer.

Reklama

Strona społecznościowa

Reklama

Reklama