Na pomoc nastolatkom

0
1501

W Konstancinie-Jeziornie oprócz stacjonarnego oddziału psychiatrycznego dla dzieci i młodzieży, rozpoczął działalność oddział dzienny. Borykające się z różnymi problemami nastolatki mogą tu nie tylko znaleźć pomoc terapeutów, ale również realizować obowiązek szkolny.

Z roku na rok pogarsza się kondycja psychiczna polskich nastolatków. Wobec permanentnego braku miejsc na oddziałach psychiatrycznych, warto wiedzieć, że jeden z takich oddziałów działa na naszym terenie. Oddział Psychiatryczny dla Dzieci i Młodzieży Szpitala Rehabilitacyjnego w Konstancinie-Jeziornie w ramach NFZ udziela świadczeń z zakresu opieki psychiatrycznej, w tym diagnostyki, leczenia oraz rehabilitacji osób z zaburzeniami psychicznymi. Prowadzi także działania edukacyjno-konsultacyjne dla ich rodzin. Pacjenci w wieku 14-18 lat (lub starsi, ale kontynuujący naukę szkolną) objęci są profesjonalną opieką lekarzy psychiatrów, psychoterapeutów oraz psychologów, a także opieką pielęgniarską. W oddziale może być równocześnie leczonych nawet 30 młodych pacjentów.

Terapia nie wyklucza nauki

Od ubiegłego roku szkolnego przy oddziale działa też szkoła. To ogromne ułatwienie dla pacjentów. Mogą korzystać z intensywnych działań terapeutycznych bez konieczności przerywania nauki.

– Szkoła ma wspaniałych pedagogów, którzy są przygotowani do pracy z dziećmi z problemami. Potrafią zrozumieć, że są dni lepsze i gorsze i dostosować do tego pracę z uczniem – powiedziała nam matka jednej z pacjentek. – Moja córka trafiła na oddział na ostatnie dwa miesiące roku szkolnego. Tak się składa, że zdawała egzamin ósmoklasisty, taki sam jak wszyscy inni uczniowie w Polsce, a poszło jej doskonale i jest to zasługa właśnie tych nauczycieli, którzy niejednokrotnie nawet poza godzinami pracy pomagali jej się do nich przygotować.

Mama nastoletniej pacjentki jest zachwycona opieką i terapią, jaką konstanciński oddział zapewnił jej dziecku.

– Mam ogromny dług wdzięczności, bo dzięki tym ludziom odzyskałam swoje dawne dziecko. Córka wyszła z impasu, skończyła podstawówkę, trafiła do wymarzonej szkoły średniej, w której doskonale się odnalazła – cieszy się matka dziewczyny.

Pozytywną rolę szkoły w samym procesie terapii zauważa też pracująca na oddziale psycholożka i psychoterapeutka Agnieszka Olszewska-Kaczmarek.

– Problemy, z którymi borykają się nasi pacjenci, często mają związek ze szkołą, grupą rówieśniczą. U nas pracują w klasach, które liczą zaledwie kilka osób. Są wśród innych młodych ludzi, którzy również borykają się z problemami natury psychicznej, mogą liczyć więc na większą empatię zarówno kolegów, jak i nauczycieli – zauważa psycholożka. – Często w tych poniekąd cieplarnianych warunkach, ci młodzi ludzie pięknie nam rozkwitają.

Nie zawsze potrzebny oddział stacjonarny

W funkcjonującej na oddziale szkole można również zaliczyć cały rok szkolny, otrzymać świadectwo i promocję do kolejnej klasy. Ze szkoły mogą korzystać także pacjenci otwartego wiosną tego roku oddziału dziennego. Trafiają tu pacjenci potrzebujący terapii bardziej intensywnej niż cotygodniowe spotkania z psychologiem i nieco rzadsze z psychiatrą, a jednocześnie niewymagający pobytu w oddziale stacjonarnym.

– W razie potrzeby i pogorszenia się stanu pacjenta możemy skierować go na oddział stacjonarny. Z oddziału dziennego korzystają też czasem pacjenci opuszczający oddział stacjonarny – zaznacza Agnieszka Grzeszczyk, dyrektor ds. medycznych. – Trafiają do nas w większości dzieci już dobrze zdiagnozowane, ale oczywiście mamy możliwość przeprowadzenia pełnej diagnostyki w naszej placówce.

Na oddział dzienny potrzebne jest skierowanie. Nie musi to być skierowanie od lekarza psychiatry, może je wystawić lekarz POZ czy inny specjalista. Kwalifikacji dokonuje lekarz oddziału. Oddział dzienny jest czynny w godzinach 9-16. W tym czasie młodzież korzysta z zajęć szkolnych (przy czym obowiązek szkolny można realizować również we własnej szkole) oraz terapeutycznych. Pacjenci mają też zapewniony obiad. Pobyt finansuje NFZ.

W działającej przy oddziale szkole pacjenci uczą się w kilkuosobowych klasach.
Fot. Uzdrowisko Konstancin

Kto trafia na oddział?

– Są to pacjenci z zaburzeniami lękowymi, depresją, trudnościami adaptacyjnymi w szkole czy zaburzeniami odżywiania – wylicza ordynator, dr Karolina Czarnowicz-Srebnicka. – Przy przyjęciu ustala się plan terapeutyczny, obejmujący zarówno zajęcia indywidualne, jak i grupowe.

Szczegółowe informacje na temat pracy szpitala i dane kontaktowe są dostępne są na stronie internetowej: https://uzdrowisko-konstancin.pl/szpital-sue-ryder/oddzial-psychiatryczny/.

Czytaj również: Zawsze może być gorzej – nauczyciele w dobie pandemii

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Podaj swoje imię