Likwidacja czy rozwój?

74

Na najbliższej sesji Rady Powiatu radni zdecydują o losach powiatowej biblioteki. Powraca pomysł połączenia jej z biblioteką gminną.

Zarząd Powiatu planuje likwidację jedynej powiatowej instytucji kultury, jaką jest Powiatowa Biblioteka Publiczna w Piasecznie – grzmi na swoim profilu na Facebooku szef powiatowych struktur PiS Sergiusz Muszyński. Taki wniosek jego zdaniem płynie z odpowiedzi, którą otrzymał od Zarządu Powiatu na interpelację dotyczącą przyszłości biblioteki. Zdzisław Lis informuje w niej, że trwają rozmowy między powiatem a gminą Piaseczno w sprawie połączenia obu bibliotek. To powrót do propozycji, którą Zarząd Powiatu złożył radnym w połowie 2017 roku. Wówczas radni opowiedzieli się przeciw. Naciskali na to, by dawna biblioteka pedagogiczna pozostała w rękach powiatu. Przyznali jednak, że rzeczywiście dalsze funkcjonowanie wypożyczalni w wynajmowanych od ZNP piwnicznych pomieszczeniach jest niedopuszczalne. I zobowiązali powiat do szukania innych rozwiązań. Żadna z posiadanych przez powiat nieruchomości nie spełnia wymogów technicznych, takich jak obciążenie stropów, dostępność dla osób niepełnosprawnych i z ograniczoną sprawnością.

– Pomysł połączenia biblioteki powiatowej z gminną jest pod każdym względem korzystny – podkreśla starosta Ksawery Gut. – Nie stracą na tym ani czytelnicy, ani pracownicy.

Połączone księgozbiory miałyby być dostępne w nowej siedzibie Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy Piaseczno w Centrum Edukacyjno-Multimedialnym, które zostanie oddane do użytku w drugiej połowie 2019 r.

– To likwidacja pod przykrywką „połączenia” – przekonuje Muszyński i oburza się, że powiat nie znalazł żadnego lokalu, który mógłby wynająć na potrzeby biblioteki.

– Za wynajem pomieszczeń dla Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej płacimy około 250 tys. rocznie. Na wolnym rynku podobne pieniądze trzeba by zapłacić za przestrzeń dla biblioteki – zauważa Gut. – Małe piwniczne pomieszczenie, które w tej chwili powiat wynajmuje w sąsiadującym ze starostwem budynku ZNP, nie pozwala na rozwój biblioteki czy prowadzenie w niej zajęć. A przede wszystkim nie dostaną się do niej osoby, dla których pokonanie wielu schodów do budynku, a następnie do piwnicy, jest wyzwaniem nie do pokonania. Za wynajem tej powierzchni powiat zapłacił w 2017 roku blisko 36 tys. złotych.

– Ja nie chcę zlikwidować biblioteki, tylko dać jej szansę na rozwój w nowoczesnym budynku CEM – mówi starosta Gut. Decyzję w tej sprawie radni mają podjąć na najbliższej sesji Rady Powiatu.