„Jesteście elitą”

Oceń ten artykuł
(1 głos)

W czwartek wieczorem w UMiG w Piasecznie odbyło się spotkanie z europosłem Januszem Korwin-Mikkem. O czym mówił?


Na sali było ok. 90 osób. Spotkanie trwało prawie 2 godziny i zakończyło się pytaniami zgromadzonych. Zorganizowała je partia KORWiN, a jego tytuł to „Koniec Unii Europejskiej – jak Europa ma się podnieść po upadku?”.
– Unia Europejska się rozpadnie, pytanie tylko kiedy i jak – zaczął Korwin-Mikke.
Jak stwierdził, rozpadnie się, ponieważ wszystkie ustroje upadają, bankrutując, a wszystkie kraje Unii są bankrutami. Powiedział także, że Unia ma 40 miliardów długu.
Zauważył także, że Unią rządzą socjaliści, a „lepiej żeby rządziła nami małpa niż socjalista”, więc skutki są takie jakie są, Unia rozłazi się w szwach.
– Europa nie ma żadnych wrogów, a muzułmanie to wbrew pozorom jest dla niej nadzieja, mianowicie pojawią się prawdziwe problemy. Europa będzie musiała coś zrobić. Co? Wyjścia są dwa – mówił Korwin. – Pierwsze jest takie, że muzułmanie po prostu przejmą władzę. I to wcale nie jest najgorsze rozwiązanie. Zniknie wiele podatków, które są sprzeczne z Koranem, znikną z ulic pochody miłości, równości i czegoś tam jeszcze. Pani Grodzka przypomni sobie kim jest i wskoczy w spodnie. Wróci kara śmierci dla morderców. Krótko mówiąc, pojawi się jakaś cywilizacja. Hiszpania pod okupacją muzułmańską kwitła – wyjaśnił pierwszą możliwość. – Druga możliwość jest taka, że odbudujemy cywilizację europejską. Trzeba przywrócić te zasady, które panowały w XIX wieku, w okresie napoleońskim na przykład. Trzeba przywrócić istnienie rodziny, istnienie głowy rodziny, bo socjaliści obcięli rodzinie głowę, więc zawsze jest spór między żoną a mężem, nie ma kto decydować, więc rodzina się kłóci i rozpada. Trzeba przywrócić władzę rodzicielską, zasadę, że dzieci należą do rodziców. Przywrócić zasadę, że każdy ma żyć za swoje pieniądze – mówił dalej.
Wyjaśnił również, że trzeba zlikwidować koedukację, jako coś co niszczy naszą cywilizację.
Stwierdził, że Unia Europejska narzuca nam ateizm.
– Jesteście nienormalni, jesteście elitą. Normalni ludzie o tej porze oglądają TV, piją wódkę, robią coś w łóżku ze swoją dziewczyną, a nie przychodzą na spotkania z politykiem, który nic nie może wam załatwić. Jesteście elitą, która kiedyś przejmie władzę w Polsce – powiedział do zgromadzonych.
Korwin wyraził także nadzieję, że pojawi się u nas ktoś taki jak Pinochet.
– Nie wiadomo jednak czy zdążymy przed globalnym ociepleniem, które nie jest spowodowane działalnością człowieka, a które spowoduje wędrówkę ludów z ciepłych regionów na północ Europy – wyjaśnił.
Następnie odpowiadał na pytania. Wyjaśnił, że Allah to ten sam Bóg, w którego wierzą chrześcijanie. Przyznał, że muzułmanie faktycznie wierzą w Boga, z czym europejczycy mają problem. Zauważył, że muzułmanów w Europie jest zdecydowana mniejszość, ale także to, że muzułmanki mają po 8 dzieci, a Europejki po 1. Uświadomił słuchających, że po rozpadzie Unii Polska znajdzie się między dwoma wrogimi państwami, które mają roszczenia terytorialne wobec nas, czyli Niemcami a Ukrainą. Kilka razy powtórzył, że państwo musi przestać dawać, ale także przestać zabierać i że musimy w końcu wyjść z tego socjalu.
– A co ze współpracą z Braunem? – spytał głos z sali.
– Ja go bardzo lubię, poglądy ma zbliżone do moich. Ma rozbudowane ego, co mógłbym akurat znieść. On jednak mógłby zrazić do nas więcej ludzi, niż przekonać, na przykład tym swoim sławnym „szczęść Boże” i to jest problem – odpowiedział.
– Problem nie problem, ale musimy się wszyscy zjednoczyć, aby cokolwiek tutaj ruszyć – odpowiedział mu głos z sali.

Reklama

Strona społecznościowa

Reklama

Reklama