Ekonomiczne, nowoczesne, w zgodzie z naturą

75

Domy ekonomiczne, domy-stodoły, domy energooszczędne o prostej bryle. Polacy, nawet ci zamożni, odchodzą od budowania wielkich zamczysk.

Kiedy wybieramy projekt domu, najważniejszym czynnikiem decydującym o naszym wyborze jest koszt budowy oraz późniejszej eksploatacji. Mało kto decyduje się na drogi, skomplikowany dach z załamaniami, wieżyczkami i udziwnieniami. Raczej, jeżeli ktoś może przeznaczyć więcej pieniędzy na swój dach, wybiera droższe, aczkolwiek niezwykle oryginalne rozwiązanie, np. gont łupany. Dalej jednak dom ma prostą bryłę.

Kiedy obserwujemy budowy nowych domów jednorodzinnych, przeważają proste bryły, z dwu-, ewentualnie czterospadowym dachem. Coraz więcej też powstaje domów o kubicznej formie, z płaskim dachem. Popularne stają się również domy-stodoły. Te proste w budowie formy są także energooszczędne, ponieważ ich konstrukcja zmniejsza ryzyko powstawania mostków cieplnych, odpowiedzialnych za duże utraty ciepła w budynkach jednorodzinnych.

Domy-stodoły zyskują na popularności również dlatego, że wyglądają fantastycznie. Ich dwuspadowe dachy kończą się na równi ze ścianą, ściana szczytowa może być dzięki temu całkowicie oszklona. To również nie jest bez znaczenia dla rachunków właściciela. Duże okna wpuszczają dużo naturalnego światła, przez co domownicy zużywają o wiele mniej energii elektrycznej.

Zresztą duże okna nie są wyłącznie trendem w domach-stodołach. Ogromne drzwi tarasowe, okna dachowe – to wszystko wpływa na komfort życia w domu, ale jest także ekologiczne.  Oczywiście pomaga technologia. Okna dachowe czy drzwi tarasowe możemy już sterować za pomocą smartfona. Trzyszybowe okna to doskonała izolacja, więc duże okna nie kojarzą się już ze stratami ciepła. W dodatku są one coraz tańsze.

Coraz częściej inwestujemy w nowoczesne instalacje, oparte na odnawialnych źródłach energii. Chociaż  są droższe w budowie, później wychodzą taniej w eksploatacji. Z tego powodu też zmniejszają się rozmiary domów. Rozumiemy, że rodzina spokojnie i komfortowo zmieści się na 120 m2 i nie potrzebujemy już 250 m2 i więcej. Nie dość, że trzeba zużyć więcej materiałów, to jeszcze trzeba taki dom w zimie ogrzać.

Domy, których chcemy, mają być dzisiaj bezpieczne, ekologiczne i niedrogie, zarówno w budowie jak i eksploatacji. Bo chociaż inwestujemy w energooszczędne rozwiązania, to zdecydowanie oszczędzamy na prostej bryle budynku.