Drzwi dla siłaczy

69

Imponujący budynek nowego Ratusza wymaga imponującej siły, by się do niego dostać. Na trudność z otwieraniem drzwi skarżą się zwłaszcza kobiety i osoby starsze.

Wielkie szklane drzwi, zaopatrzone dodatkowo w metalowe elementy ozdobne, ważą podobno 200 kg. Otwarcie ich wymaga nie lada siły. Są oczywiście osoby, które samodzielnie nie mają szans się dostać do budynku – niepełnosprawni ruchowo, osoby starsze czy zwyczajnie słabsze fizycznie. Z pomocą spieszy im strażnik, który obserwuje sytuację na kamerach i w razie konieczności – interweniuje. Zapytany o to, jak często takie sytuacje mają miejsce, odpowiada żartem:

– Powiem dyplomatycznie, że nie pamiętam.

Ratusz oddano do użytku w maju, a już w czerwcu radni zwracali burmistrzowi uwagę na ten problem, głównie żeńska część składu Rady Gminy. Do tematu powrócono podczas sesji na początku września.

– Jesteśmy na etapie wybierania siłownika – poinformował zebranych burmistrz Kazimierz Jańczuk i obiecał rozwiązanie problemu w niedalekiej przyszłości.  Jedna z radnych zaproponowała skonsultowanie decyzji z osobami niepełnosprawnymi, które powinny się wypowiedzieć na temat skuteczności danego rozwiązania.

– Warto zaprosić osobę poruszającą się na wózku do oceny danego rozwiązania, żeby się nie okazało, że zamontujemy siłowniki, a one na niewiele się zdadzą – mówiła Zenobia Tuszyńska. Wyborem najlepszego rozwiązania problemu ciężkich drzwi zajmuje się Wydział Inwestycji.

– Urzędnicy analizują różne dostępne na rynku siłowniki, sterowane w rozmaity sposób i konsultując się ze specjalistami szukają optymalnego rozwiązania – poinformował nas burmistrz Jańczuk o postępach prac. Decyzja o wyborze konkretnej opcji jeszcze nie zapadła, pozostaje mieć nadzieję, że strażnik nie będzie już długo pełnił roli „siłownika” w drzwiach miejskiego Ratusza.