Deweloperskie eldorado

3444

Dwa razy więcej mieszkańców Lesznowoli w 2050 roku? To scenariusz optymistyczny. Plany zagospodarowania dopuszczają bowiem wzrost trzykrotny.

Ten niepokojący wniosek płynie z dokumentu, który powstał na zamówienie starostwa. Szacowanie wzrostu liczby mieszkańców poszczególnych gmin powiatu piaseczyńskiego to element opracowywanej właśnie prognozy układu komunikacyjnego. Firma, która go przygotowuje, ma za zadanie odnieść się do istniejącej sieci dróg i planowanego rozwoju. Tu brane są pod uwagę dane historyczne dotyczące wzrostu liczby ludności w latach 2008-2017 oraz analiza istniejących planów zagospodarowania przestrzennego. Zarówno pod względem dopuszczonej zabudowy mieszkaniowej, jak i możliwości przyrastania miejsc pracy na terenie powiatu.

– Dane dotyczące Lesznowoli budzą prawdziwy niepokój – mówi starosta Ksawery Gut. – Przy takich prognozach przyrostu liczby mieszkańców, problemów komunikacyjnych nie rozwiąże ani S7, ani poszerzona DW721. A drogi powiatowe czy gminne wymagałyby znacznie większej przepustowości – podkreśla. Autorzy raportu przygotowali dwie perspektywy – na lata 2030 i 2050. Wynika z nich, że w 2030 roku liczba mieszkańców Lesznowoli może wzrosnąć o 40% w stosunku do stanu obecnego i o 95%  do roku 2050. Zważywszy na to, że chłonność sąsiedniej gminy Piaseczno już znacząco zmalała, Lesznowola wydaje się optymalnym kierunkiem dla osób, które chcą mieszkać blisko stolicy, korzystając z dobrego dojazdu. A taki ma zapewniać kolej, istniejąca trasa szybkiego ruchu i budowana droga S7. Władze gminy powoli zdają sobie sprawę z tego, że dopuszczona w wielu miejscach zabudowa mieszkaniowa to nie tylko potencjalne źródło dochodów podatkowych, ale też licznych problemów związanych z koniecznością zapewnienia infrastruktury. Od rozbudowy kanalizacji i dróg począwszy, a na placówkach oświatowych skończywszy. Rada gminy podejmuje decyzje dotyczące zmian poszczególnych mpzp, ale niekiedy może być to trudne i wiązać się z wypłatą odszkodowań. Procedury planistyczne krótkie nie są, a czasu na zatrzymanie deweloperskich zapędów jest mało. Zwłaszcza w krótkiej perspektywie.

W Lesznowoli ciągle trwa deweloperski boom

Jak wygląda sytuacja w pozostałych gminach? W 2030 roku miałyby odnotować wzrost liczby mieszkańców od 7% (Konstancin-Jeziorna) do 26% (Prażmów). W 2050 roku liczba mieszkańców całego powiatu miałaby wzrosnąć o 40% i wynieść około 255 tys. (182 tys. obecnie). W Piasecznie wzrost miałby wynieść w stosunku do obecnych danych 20%, w Konstancinie-Jeziornie i Górze Kalwarii o 12%, 24% w Tarczynie i aż 66% w Prażmowie.

Warto zauważyć, że są to dane poddane pewnej modyfikacji i jest to chłonność urealniona. Same bowiem dane planistyczne wyglądają dużo gorzej. Według istniejących mpzp, w Lesznowoli do 2050 roku liczba mieszkańców mogłaby wzrosnąć ponad trzykrotnie, do 80 tys. Rekordzistą zaś byłby Prażmów z ponad czterokrotnym wzrostem liczby mieszkańców oraz blisko 12-krotnym wzrostem liczby zatrudnionych. Dane dotyczące wzrostu liczby miejsc pracy również stały się przedmiotem badania. Według szacunków miałoby ich przybyć na terenie powiatu 45% do 2030 roku i 75% do roku 2050.

– Za korzystne można uznać założenia zmniejszające niekorzystną proporcję liczby miejsc pracy na terenie powiatu w stosunku do liczby mieszkańców. Obecnie stosunek ten wynosi 23%, docelowo przyjmuje się, że wyniesie 36%. W obu przypadkach oznacza to jednak konieczność wykonywania podróży ponadlokalnej w związku z dojazdami do pracy – piszą autorzy raportu. W oparciu o te dane niebawem powstanie projekt rozwoju sieci drogowej, która będzie w stanie sprostać rosnącej liczbie poruszających się nimi mieszkańców.