Chcą prawdziwych konsultacji

Mieszkańcy oczekują zmian w komunikacji dostosowanych do potrzeb pasażerów. Ułatwić miałyby to konsultacje.

Komunikacja w Konstancinie-Jeziornie to ostatnio jeden z najgorętszych tematów. Włączenie gminy do 1. strefy biletowej od września 2018 roku ucieszyło wielu, ale nie wszystkich pasażerów.

– Warto zauważyć, że jeśli ktoś dojeżdża do Piaseczna czy Góry Kalwarii, to kiedyś płacił za bilety w obrębie jednej strefy, teraz musi płacić za dwie – mówi mieszkanka Skolimowa pracująca w Piasecznie. Takich pasażerów nie brakuje. To między innymi uczniowie szkół średnich. Oczywiście włączenie Konstancina-Jeziorny do 1. strefy biletowej wiązało się z wyższą dotacją dla ZTM, a tym samym brakiem środków na inne zmiany w komunikacji. A wielu pasażerów podkreśla, że woleliby płacić więcej jak kiedyś, ale mieć lepsze połączenia. Kolejna zmiana tras linii autobusowych – większość z nich zaczęła kursować do przystanku Metro Kabaty zamiast do Wilanowa – wprowadziła wiele niezadowolenia i dyskusji. W efekcie burmistrz Kazimierz Jańczuk poczuł się zobowiązany wysłuchać uwag pasażerów i poprosił o składanie ich do UG lub ZTM w formie pisemnej. Ta dokumentacja stała się podstawą do rozmów z ZTM na temat modyfikacji rozkładów jazdy. Gmina przedstawiła ZTM swoje propozycje wprowadzenia zmian, stworzone w oparciu o zagadnienia poruszane we wnioskach od pasażerów, i wciąż czeka na informację zwrotną. Do spotkania przedstawicieli ZTM z burmistrzem Kazimierzem Jańczukiem jeszcze nie doszło, ale nie ma on wątpliwości, że rozwiązania dotyczące zwiększonej liczby kursów niektórych autobusów, wymagałyby większych wydatków gminy na komunikację.

Zdaniem wielu komentatorów problemów z organizacją komunikacji pozwoliłyby uniknąć konsultacje z mieszkańcami.

– Proszę o przeprowadzenie konsultacji społecznych z przedstawicielami ZTM tak, jak to się odbywa w wielu innych gminach, zanim wprowadzi się kolejne zmiany – mówił podczas grudniowej sesji Rady Gminy reprezentujący mieszkańców Michał Wiśniewski. – W innych samorządach najpierw się omawia propozycje zmian z tymi, którzy korzystają z komunikacji, by dostosować je do realnych potrzeb, ale nie w Konstancinie. Tu decyzje podejmuje się zza biurek – podkreśla w rozmowie z nami Wiśniewski. Podczas swojego wystąpienia zwrócił też uwagę władz gminy na brak koordynacji linii lokalnych L z autobusami warszawskimi.

– Poza ścisłym centrum miasta, komunikacja miejska nie jest realną alternatywą dla pozostawienia samochodu, ponieważ nie jest przyjazna i nie daje gwarancji dojazdu na czas do szkoły czy pracy – podkreśla Wiśniewski.

Czy burmistrz Jańczuk zdecyduje się tym razem na taki krok, przekonamy się zapewne wkrótce.