Centrum Sportu kiełkuje

0
699

Pomysły na wykorzystanie tzw. „porzeczek” przy ul. Chyliczkowskiej są coraz śmielsze. Swoje koncepcje zagospodarowania terenu zaprezentowali studenci Wydziału Architektury i Urbanistyki.

Gmina przejęła 9 hektarów ziemi od Agencji Nieruchomości Rolnej dokładnie rok temu. Pierwsze wizje wykorzystania działki są już gotowe.

– Prace nad koncepcją idą dwutorowo. Wydział Inwestycji zlecił ją pracowni architektonicznej, a jednocześnie po raz kolejny poprosiliśmy o zaprezentowanie swoich pomysłów studentów Wyższej Szkoły Ekologii i Zarządzania  – zaznacza czuwający nad opracowaniem koncepcji przewodniczący Rady Gminy Piotr Obłoza, który jednocześnie jest Głównym Specjalistą ds. Administracji w Gminnym Ośrodku Sportu i Rekreacji w Piasecznie. Głównym przeznaczeniem działki ma być utworzenie Centrum Sportu.

Baseny, lodowisko, drogi

– Zaczęło się od basenu, bo to wielka potrzeba Piaseczna. Doszedł pomysł drugiego, odkrytego, a teraz mamy jeszcze halę i pełnowymiarowe lodowisko – mówi wiceburmistrz Daniel Putkiewicz. – Powoli zaczyna nam brakować miejsca na tej działce, ale sąsiednie są puste i bierzemy pod uwagę ich pozyskanie dla potrzeb gminy.

Na początek władze gminy zaczęły od procedur planistycznych, czyli zmiany planu zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru. Urzędnicy myślą też o skomunikowaniu przyszłego ośrodka sportowo-rozrywkowego, zarówno od strony ulicy Chyliczkowskiej jak i DK79.

– Chcielibyśmy też pociągnąć aż tutaj Trakt na Perełką, żeby można było rowerem czy pieszo dostać się aż od Centrum Edukacyjno-Multimedialnego do planowanego Centrum Sportu – snuje wizje Putkiewicz.

Na planie okręgu

Swoje wizje tego, jak mogłoby wyglądać Centrum, zaprezentowali adepci architektury. Na konkurs wpłynęło 16 prac, które w ubiegłym tygodniu zostały ocenione przez komisję konkursową. Zwracano uwagę nie tylko na ciekawą bryłę, ale też funkcjonalność obiektu oraz ekologię i ekonomię zarówno jeśli chodzi o budowę jak i późniejsze utrzymanie. Wprawdzie ostateczną koncepcję według wytycznych UG przygotuje profesjonalne biuro architektoniczne, ale podobnie jak w przypadku starej remizy, gmina traktuje te prace jako źródło inspiracji i pomysłów, które warto wykorzystać. Projekt, który najbardziej podobał się samorządowcom, jest oparty na okręgu.

Kiedy jednak miałoby dojść do realizacji planów, na razie nikt nie chce mówić. Ze względu na rozmach tej inwestycji, konieczność dostosowania mpzp oraz infrastruktury drogowej, jest to wciąż odległa perspektywa. Warto pamiętać jednak, że zgodnie z zapisami umowy z Agencją Nieruchomości Rolnej, która przekazała gminie nieruchomość za darmo, samorząd ma 10 lat na realizację inwestycji służących kulturze fizycznej.