Bezpiecznie nad wodą

135

W niedzielę utopiło się w Polsce sześć osób, w poniedziałek dwie. Służby apelują o zachowanie zasad bezpieczeństwa nad wodą.

Do Polski zawitała słoneczna pogoda, co niestety poskutkowało kilkoma tragediami.

– Panująca od kilku dni typowo letnia pogoda sprzyja spędzaniu czasu nad wodą. Nie zapominajcie jednak o zasadach bezpieczeństwa! Wczoraj w Polsce utopiło się aż 6 osób – zaapelowało w poniedziałek Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

Zasady są naprawdę proste, ale często lekceważone. Wydaje nam się, że potrafimy pływać, więc nic nam nie grozi. Umiejętność jednak nic nie znaczy, jeżeli przy okazji jesteśmy lekkomyślni.

Nie wchodź do wody po alkoholu ani narkotykach. To bardzo częsta przyczyna utonięć, a jeszcze częściej lekceważona.

Nie skacz do wody w nieznanych miejscach. Jeżeli skaczesz, musisz dokładnie wiedzieć, na jakiej głębokości jest dno i jakie ono jest. Z dna może wystawać np. deska lub korzeń. To nierzadko kończy się życiem na wózku lub śmiercią.

Zresztą pływać powinniśmy wyłącznie w wyznaczonych do tego miejscach.

– Najbezpieczniejsza jest kąpiel w miejscach odpowiednio zorganizowanych i oznakowanych, będących pod nadzorem ratowników WOPR lub funkcjonariuszy Policji Wodnej – informuje Państwowa Straż Pożarna. – Bardzo lekkomyślne jest pływanie w miejscach, gdzie kąpiel jest zakazana. Informują o tym znaki i tablice. Nie wolno też pływać na odcinkach szlaków żeglugowych oraz w pobliżu urządzeń i budowli wodnych, czyli mostów, zapór, portów itp.

Nie należy pływać bezpośrednio po posiłku ani wbiegać do wody rozgrzanym.

Nie wypływaj daleko na materacu czy innej dmuchanej zabawce, nie pływaj w czasie burzy, mgły czy przy porywistym wietrze.

Na łódce, kajaku czy rowerze wodnym zawsze bądź w kapoku. Jeżeli organizator np. spływu nie dał ci kamizelki lub kapoka, poproś o niego. To jego obowiązek – i to nie bez powodu. Dziecko musi mieć kamizelkę z kołnierzem, dopasowaną do jego wagi i wzrostu.

– Jeśli twoje dzieci są w wodzie, miej nad nimi ciągły nadzór (na moment nie spuszczaj ich z oka), nawet wtedy, gdy umieją pływać. Jedno zachłyśnięcie może się skończyć utonięciem – apeluje PSP. – Obecność ratowników nie zwalnia rodziców lub opiekunów z obowiązku pilnowania dziecka. Odpowiedzialność za swoje dzieci zawsze ponoszą rodzice.

Woda to żywioł, dlatego nawet do małego stawu czy rzeczki należy podchodzić z dystansem. Zachowując powyższe zasady, unikniemy tragedii.