Tu zaszła zmiana – ul. Szkolna 18. 45 lat istnienia budynku przedszkola

1
1317

Budynek Przedszkola nr 5 przy ul. Szkolnej 18 przestał istnieć.

Jeszcze kilka zdjęć przedszkola znajdziemy w albumach dawnych przedszkolaków, jeszcze na mapach Google widnieje informacja fotograficzna, że tu było, tu stało, ale z chwilą aktualizacji map w miejscu po przedszkolu zobaczymy nowoczesny gmach, który ma służyć już nie najmłodszym obywatelom miasta Piaseczna, ale wręcz przeciwnie – najstarszym. Jakie były jego początki? HistoriaPrzedszkola nr 5 warta jest opisania i pewnie przy pomocy dawnej kadry placówki, która rozpoczęła tu pracę w roku szkolnym 1976/77 napiszę ją. Może uda się też namówić dawnych przedszkolaków do wspomnień.

Przedszkole nr 5 jeszcze na mapach Google

Parterowy budynek przedszkola na początku nazywano „przedszkolem szwedzkim” ze względu na skandynawski charakter projektu. Miał kształt litery H, mieściły się w nim 4 sale z przylegającymi do nich szatniami dla poszczególnych oddziałów przedszkolnych –  dla maluchów, średniaków i na początku istnienia placówki dwóch oddziałów zerówki. Znajdowała się tam również sala gimnastyczna z drabinkami do ćwiczeń i pianinem. Służyła ona także do lekcji rytmiki prowadzonych przez cudowną nauczycielkę śpiewu i muzyki panią Elżbietę Sołoduchę. W miarę rozrastania się osiedla przy Al. Róż i dalej, salę gimnastyczną zamieniono na oddział przedszkolny, bo dzieci przybywało i w 4 grupach zrobiło się nagle po 40 dzieci. Pierwszą dyrektorką przedszkola została pani Wanda Bartoszewska, wychowawczyni o gołębim sercu, kochająca dzieci i rozumiejąca ich potrzeby. Zastępczynią dyrektorki była wówczas pani Wiesława Kazubek, będąca jednocześnie wychowawczynią najmłodszych, trzyletnich dzieci. W ogóle personel, od kadry nauczycielskiej po panie kucharki i opiekunki sal był wyjątkowo udany, zgrany, nikogo tu nie wyróżniano. Dyrektorka dawała nam wolną rękę we wprowadzaniu nowości dydaktycznych. Trudność pracy nauczyciela polegała na tym, że nie było jeszcze podręczników dydaktycznych dla nauczycieli do nowych programów, bo pamiętajmy, że programy oświatowe ulegały wówczas przemianom na skutek projektu ministra oświaty i wychowania Jerzego Kuberskiego (był ministrem od marca 1972 r. do lutego 1979 r. w rządzie Piotra Jaroszewicza). Praca z dziećmi w grupach sześciolatków wymagała od nauczyciela dużej wiedzy psychologicznej i dydaktycznej, nauczycielki „zerówek” musiały być odpowiednio przygotowane do pracy, były często wysyłane na szkolenia i lekcje pokazowe w innych przedszkolach. Sześciolatki idąc do szkoły musiały być przygotowane do nauki czytania i sprawnego liczenia, ale też musiały posiadać umiejętność radzenie sobie w zespole. W ogóle w tych czasach przedszkole to była w Polsce wyjątkowa placówka wychowawcza na bardzo wysokim poziomie dydaktycznym i socjalnym.

Plac budowy nowej inwestycji miasta i to, co zostało po budynku przedszkolu, początek 2021 r. fot: ms

Przedszkole nr 5 w Piasecznie to słoneczne sale, nowoczesne łazienki, sterylna czystość w salach i leżakowniach, odpowiedniej wysokości krzesełka i stoliki dostosowane do wieku i wzrostu dziecka, wszystko to mieliśmy w latach 70. XX w. Dość sprawnie zostały zagospodarowane ogródki przedszkolne, posadzone odpowiednio szybko rosnące drzewa i krzewy, była tez górka do zjeżdżania na sankach i basen do letnich kąpieli, huśtawki, domki, zjeżdżalnie itp.

I pewnego dnia wszystko to zniknęło, no może nie wszystko, bo wspomnienia zapewne są i ja na nie czekam.

1 KOMENTARZ

  1. Uważam,że bardzo źle sie stało, że w tym miejscu przedszkole zostało zlikwidowane, przedszkole z tradycją- na szczęście moje dzieci miały jeszcze przyjemność uczęszczać do tej placówki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Podaj swoje imię