Pałac w Pęcicach

Jadąc ulicą Parkową od strony Suchego Lasu w kierunku Reguł, po lewej stronie możemy dostrzec ukryty wśród drzew pałacyk. To zbudowany na początku XIX w. klasycystyczny dworek, którego historia trwale splotła się z dziejami tych okolic.

Jesień 1914 roku

Pęcice na linii frontu. W pałacowych piwnicach schronili się mieszkańcy okolicznych wsi, w sumie około dwustu osób. W tej grupie przerażonych mieszkańców z okolic znajdują się dwaj właściciele majątku – ojciec i syn. Dwór pęcicki bombardowany jest przez artylerię niemiecką.

W piwnicach pałacu jego właściciel Antoni Marylski z synem, też Antonim, przygotowują się na najgorsze. Senior Antoni tak opisze te koszmarne godziny w książce pod tytułem „Niemcy pod Warszawą” (wydanie z 1921 roku): „Pociski uderzały teraz w dwór i słychać było, jak ściana po ścianie się zawala. Przyszedł moment najcięższy: drgnęły i mury podziemia. Zbieraliśmy się instynktownie pod środkowym sklepieniem mrocznego podziemia, gdzie nie było okna i nie dochodził jeden promień światła. Ludzie gotowali się na śmierć. Ktoś zaintonował żałosnym głosem „Pod Twoją obronę” i wnet sto głosów pochwyciło nutę pieśni. Wsparłem się o ścianę i czułem poruszanie cegieł w fundamentach. (…) byłem przekonany, że za chwilę zostaniemy pogrzebani żywcem. W ciemności moja ręka odnalazła rękę syna; uścisnęliśmy się – zdawało się nam, że po raz ostatni”.

Rezydencja masońska

Kilka kilometrów na wschód od Pruszkowa położona jest wieś Pęcice. Stoi w niej pałac, uważany za jeden z najciekawszych zabytków znajdujących się na ziemi mazowieckiej. Klasycystyczna rezydencja została zbudowana w około 1808 r. przez Pawła Sapiehę, właściciela majątku Pęcice. Architektem niezwykle urokliwego obiektu był znany w tych czasach Fryderyk Albert Lessel. Podwarszawska rezydencja ks. Sapiehy miała służyć spotkaniom loży masońskiej „Braci Polaków Zjednoczonych na Wschodzie Warszawy”. Loża ta wspierała i wręcz czciła Napoleona Bonaparte. Ciekawostką jest, że właśnie piwnice pałacu z salą pod kopułą były miejscem rytów zgromadzenia. W tych czasach było bezpośrednie wejście z ogrodu do piwnic. W 1915 r. książę sprzedał pałac wraz z majątkiem Konstancji z Górskich Zborowskiej. Górscy byli już w poprzednich latach właścicielami Pęcic, jednak i tym razem po kilku latach Zborowska sprzedała Pęcice. Nowy właściciel, a był nim Antoni Korwin Bieńkowski, sędzia Trybunału Królestwa Polskiego, postanowił zamieszkać w pałacu na stałe, w związku z tym przystosował obiekt na potrzeby mieszkalne, zmieniając układ pomieszczeń. Wówczas zostały dobudowane do pałacu parterowe skrzydła boczne, zlikwidowano bezpośrednie wejście z ogrodu do piwnic.

W 1862 r. pałac wraz z majątkiem kupują Aniela i Leon Popławscy i trzydzieści lat później rezydencję dziedziczy ich córka Klementyna żona Jana Pawła Łuszczewskiego. Łuszczewscy nie mają własnych dzieci i adoptują znanego nam już z opisu wydarzeń z 1914 r. Antoniego Marylskigo. Antoni używał też nazwiska Marylski-Łuszczewski, był synem zaprzyjaźnionego z Łuszczewskimi małżeństwa.

Rodzina Marylskich

Adoptowany syn Klementyny i Jana Pawła Łuszczewskich urodził się w 1865 r. w Pęcicach. Bardzo inteligentny i zdolny chłopak, otrzymał dobre wykształcenie, odbył studia w Krakowie, Heidelbergu i Paryżu. Przed pierwszą wojną osiadł w Pęcicach i zajął się tajną oświatą. Wspólnie z żoną Wandą gromadzili pamiątki historyczne i tworzyli bibliotekę. Marylski zasiadał w Radzie Stanu w czasie okupacji, po wojnie był posłem dwóch kadencji sejmu, związany z Obozem Narodowo-Demokratycznym. Odbudował pałac w Pęcicach, powierzając projekt architektoniczny Romualdowi Gutta. Podczas tego remontu na murku attykowym umieszczono napis „JAM DWÓR POLSKI CO WALCZY MĘŻNIE I STRZEŻE WIERNIE”. Antoni senior zmarł w 1932 r., pozostawiając po sobie wiele publikacji, między innymi dzieła historyczne: „Historia włościan w Polsce” i „Dzieje sprawy żydowskiej w Polsce”.

Bardzo ciekawą postacią w życiu międzywojennej Polski był syn polityka i pisarza, również Antoni. Wróćmy do wydarzeń 1914 r. i tej piwnicy, która dzięki solidnej konstrukcji uratowała dwieście osób w niej ukrytych, mimo koszmarnych bombardowań budynku. Ten epizod wojenny miał wielki wpływ na młodego Antoniego. W czasie bombardowania Pęcic obiecał sobie, że jeśli przeżyje ten piwniczny koszmar, poświęci się ludziom i Bogu. Ocalony potraktował obietnicę niezwykle serio. Został pielęgniarzem na froncie. W 1916 r. wstąpił do pułku kijowskiego i walczył na froncie galicyjskim. W czasie pobytu w 1. Pułku Ułanów Krechowieckich, postanowił opuścić szeregi wojska. Twierdzi się, że definicja chrześcijańska miłości bliźniego była dla niego podstawą do postępowania w dalszym życiu. W 1922 r. Antoni rozpoczął działania przy organizowaniu Zakładu dla Niewidomych w Laskach. W latach trzydziestych podjął studia teologiczne we Fryburgu. Zbigniew Herbert tak opisywał Antoniego: „Kultura to suma ludzi nieprzeciętnych. Należał do nich Antoni Marylski – o ogromnym doświadczeniu życiowym od rewolucji październikowej, przez dwudziestolecie, całą historię ukrywania ludzi w czasie wojny, po trudny okres późniejszy. Człowiek, który ogarniał bardzo wiele i miał tak potężną równowagę ducha, że potrafił nie tylko ze swojego życia, podzielonego jakby na rozdziały, uczynić całość, ale promieniował czymś, co jest prawdziwym humanizmem.” Pod koniec życia Antoni Marylski przyjął święcenia kapłańskie z rąk kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Pałac w Pęcicach odziedziczył po śmierci ojca Jan Marylski, malarz ożeniony z Cecylią z Chudzińskich. Był właścicielem Pęcic do czasu nacjonalizacji. Jego obrazy można spotkać w polskich i paryskich galeriach.

W czasie II wojny światowej pałac nie ucierpiał, ale wydarzyła się tu dramatyczna bitwa. W pałacu stacjonowali Niemcy, na których wskutek źle przeprowadzonego zwiadu natknęła się grupa powstańców, ewakuująca się z Ochoty 2 sierpnia 1944 r. w stronę Piaseczna i lasów chojnowskich. Po dramatycznej bitwie Niemcy ujęli i rozstrzelali ponad 60 młodych powstańców. Pochowano ich na terenie parku, po wojnie na skraju parku zostało postawione mauzoleum i stworzono cmentarz pomordowanych.

Dziś pałac jest w rękach prywatnych.