Ludzie teatru

Francuska tancerka, panna Pitrot, występowała przez jakiś czas w Warszawie z dużym powodzeniem. Nadszedł czas powrotu do Francji. Teatrem wówczas zarządzał sekretarz i szara eminencja epoki Augusta III Henryk Brühl. Był rok 1762. Brühl w imieniu króla posłał tancerce prezenty na pożegnanie. Były to trzy tabakiery, dwie złote i jedna wysadzana brylantami. Panna Pitrot odesłała prezenty, co było dużym afrontem dla króla. Baletnica spodziewała się cenniejszych prezentów, oświadczyła ministrowi, że chciała tabakiery oddać lokajom. Brühl, aby zatuszować niemiłe wydarzenie, posłał jej 600 dukatów, ale i ten prezent został odesłany. Wtedy oświadczono pannie Pitrot, że służbę królewską powinna uważać za zakończoną. Ciekawostką w tym całym ambarasie jest, że gdyby tu chodziło o króla Augusta II, wszyscy byliby przekonani, że Francuzka była metresą króla, ale August III nie był skłonny do romansów, czego są liczne dowody. Wolał polowania i tu jest puenta tej anegdoty, czyli geneza pałacu w Piasecznie. Nie tylko starosta piaseczyński Henryk Brühl był związany z historią polskiego teatru. Jak się przekonamy, są jeszcze inne osoby w mniejszym lub większym stopniu posiadające związki jednocześnie i z Piasecznem, i teatrem. Być może nawet malowidła na ścianie Poniatówki też zostały wykonane przez znakomitego malarza, dekoratora teatralnego Plerscha. Kilka dziesięcioleci wcześniej pracownia Pöppelmanów była zaangażowana w projekty budowli teatralnych, a w Piasecznie przebudowali kościół i zaprojektowali pałac myśliwski.

Teatr w pierwszej połowie XVIII wieku

Król Polski August II chętnie sprowadzał na dwór królewski aktorów francuskich, zaś jego syn August III cenił operę włoską, uwielbiał balet i też komedię francuską. Przedstawienia odbywały się początkowo w sali zamkowej, ale w 1725 r. w pałacu saskim wybudowano teatr. Nazywano go Opernhausem lub z polska Operalnią. Pierwszy większy teatr wybudowano 20 lat później. Co ciekawe, było to dzieło architekta Pöppelmanna.

Teatr ten otwarto uroczyście w dniu urodzin króla Augusta III, to znaczy 3 sierpnia 1748 r. Była to budowla z muru pruskiego, wejście i wjazd były od strony ul. Królewskiej. Monarchę przynoszono do teatru w lektyce, niesiono go wąską uliczką obok muru. Obok teatru stała oficyna, w której znajdowały się dekoracje i maszyny teatralne. Halabardnicy biegając po ogrodzie saskim wykrzykiwali zaproszenia do teatru. Król bywał na każdej nowej premierze, nawet po kilka razy, siedział nieruchomo w loży po 3 godziny. Od 1738 r. teatrem zajmował się Henryk Brühl. W czasach Augusta II teatr był zamknięty dla szerszej widowni, w czasach Augusta III otworzono drzwi teatru dla publiczności z miasta. Scena stworzona przez Augusta III i Henryka Brühla stanie się niedługo pierwszym publicznym teatrem polskim. W 1763 r. umiera August III i jego minister Henryk Brühl, zmienia się epoka.

Czasy stanisławowskie

Przełomowym wydarzeniem w dziejach teatru było uchwalenie przez sejm w 1774 r. monopolu teatralnego, czyli wyłączności organizowania przedstawień teatralnych. Ten przywilej otrzymał nie kto inny, tylko syn Aleksandra Sułkowskiego, dawnego starosty piaseczyńskiego – August Sułkowski. August niestety nie był ciekawą postacią, odkryto po latach w archiwach rosyjskich, że był opłacany przez carat i działał na jego usługach. Najważniejszym wymogiem przywileju z 1774 r. było postawienie gmachu teatru. Sułkowski budował od kilku lat gmach, ale ściana budynku zawaliła się i pogrzebała robotnika. Sułkowskiego zniechęciło to do budowy i gdy stanął przed koniecznością jej ukończenia, wziął do spółki „teatralnej”… kamerdynera króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, Franciszka Ryxa. Początkowo współpraca układa się dobrze, ale po licznych perypetiach spółki w 1776 r. wspólnicy rozstają się i przywilej prowadzenia teatru dostaje Franciszek Ryx starosta piaseczyński. Dr Barański, archeolog badający dzieje dworku Poniatówka uważa, że około 1780 r. następuje w Piasecznie przebudowanie Domu Starosty. Czy zrobił to Ryx? Czy Ryx, mający pod ręką artystów tworzących bogate artystycznie dekoracje teatralne, wykorzystał ich do dekoracji Poniatówki? Raczej tak. Ryx, zajęty wieloma państwowymi obowiązkami, „wydzierżawiał” swój przywilej teatralny komu się dało, ale cały czas ciążył na nim obowiązek postawienia teatru. I Ryx buduje teatr naprzeciwko pałacu Krasińskich, w przestrzeni publicznej zakupionej przez Rzeczpospolitą. I tu ujawnia się cały charakter Franciszka Ryxa. Oszczędny Ryx zatrudnia do budowy architekta Bonawenturę Solariego, co było dość ciekawe, gdyż miał pod ręką takich architektów jak Merlini i Zug. Solari był też architektem kamienicy Ryxa, budowanej w około1779 r. Teatr nie posiadał podstawowych wygód. Nie było malarni, składów na dekoracje i garderoby. Aktorzy przebierali się w przyległej do gmachu garderobie. Budowany w 1779 r., już dwanaście lat później był remontowany i przebudowywany. Wewnątrz, jak twierdził Bogusławski, na scenie nie mieścił się cały balet, ubolewał, że za duże pieniądze postawiono coś skandalicznego. Bogusławski był wrogo nastawiony do Ryxa i jego opinia może nie być do końca słuszna. W tym czasie, czyli w latach 1786-1788, w Pomarańczarni budowany jest teatr według projektu Dominika Merliniego. Teatr zajmuje część gmachu, w jednej z części są mieszkania, w drugiej pomarańczarnia. Na suficie teatru malarz królewski Jan Bogumił Plersch wykonuje plafon niezwykle kunsztowny. Teatr w Pomarańczarni był początkowo teatrem dworskim, ale na prośbę Bogusławskiego przeniesiono do niego balet i otwarto scenę dla szerokiej publiczności. Stał się od czerwca do września Teatrem Narodowym. Malarz Plersch zajmował malowaniem dekoracji teatralnych.

Niezwykle intrygujące są nowe informacje o piaseczyńskich zabytkach i ważne jest, aby z zasobów wiedzy historycznej wydobyć jak najwięcej informacji o ludziach, wokół których wiele się działo w epokach, które nas dziś interesują. Sprawdziłam, jak toczyła się historia teatru w XVIII w. i czym się zajmowali Ryx i Plersch około 1780 r., bo też ten rok i ci ludzie nas dziś bardzo interesują w związku z piaseczyńskimi odkryciami.